Ten obiekt był dla mnię sczegulnie interesujący, ogromny teren do zwiedzania, trzeba tylko uważać na kleszcze. Większość budynków jest zniszczona a w środku znajdują się odłamki eternitowego dachu który jest wysoce szkodliwy, same PGR-y są puste, nie ma tam nikogo z wyjątkiem przejeżdzającego obok traktora, a w kilku budynkach można nabyć trochę mądrości od jakiegoś Szymona. Ogólnie polecam ale lepiej nie spędzać tam dużo czasu jak wieje silny wiatr z powodu eternitu