Nie ma sensu już się wybierać.Miejsce zajeła firma stawiając farmę fotowoltaiczną i sprzątając częściowo plac.Są kamery i miejsce nie jest już opuszczone.Fakt ten zgłoszony jako miejsce nieaktywne tylko jeszcze nie zostało to zmienione
Jak się dowiedziałem od koleżanki mieszkającej na wiosce obok była to początkowo hodowla świń .Później niby ogumieniem samochodowym.Pewne jest że kilkanaście lat temu był tam pożar który długo gaszono.Ogrodzenie placu jest z blachy falistej na której widać działanie ognia - blacha z hali która jest na terenie.Działał tu też paintball.Są opony,beczki,drewniane bazy ale i to zostalo chyba opuszczone.Najciekawszy na placu jest jednak wrak autobusu Autosan i kabina z Robura i to w zasadzie tyle z ciekawych rzeczy.Masa beczek,opon czy ściany hali,walący się budynek którego ściany wręcz pękają na grubość palca czy drugi piętrowy nie dużych rozmiarów budynek nie robi wrażenia.Jednym słowem nie ma co do zwiedzania :) Chyba że chcesz pokręcić kierownicą w rozpadającym się nadwoziu autobusu.