Photo added by painkiller · 5 years ago
Description
Fabryka domów przy powstała w latach 50., gdy w Warszawie rozpoczynała się moda na budowę osiedli z wielkiej płyty. Przez kilkadziesiąt lat produkowano w niej gotowe elementy, z której powstawały bloki Tarchomina, Bródna, Jelonek i innych dzielnic. Została zamknięta w latach 90., gdy w Polsce zaczęto odchodzić od technologii wielkiej płyty.
This place was changed 1 times.
See change history
Places nearby Up to 20 km
1/11
0.31 km
Pozostałości fabryki domów Stare Świdry
0.34 km
opuszczona naprawialnia samochodów
0.67 km
stara zlewnia
1/3
1.03 km
Opuszczony dom
1/3
1.25 km
Opuszczony dom
1/3
1.55 km
Opuszczony komin
Comments
You need to be logged in, To add a new comment.
Wejście bardzo łatwe a ochrona to pan Mietek mieszkający na terenie fabryki, chciał żebym sprzedał mu miedź na skupie obok. Jednak dzięki niemu można się dowiedzieć gdzie wchodzić a gdzie nie ;) Z góry uprzedzam, że wejście na dach jest dla tych odważniejszych bo cala konstrukcja się rozpada. Wejść można na silosy które są na tej samej wysokości co dach a widoki są równie dobre.
Byłem wiele razy, ostatnio 7 marca. Niedawno pojawił się płot, ale taki na pół gwizdka, bo jest masa miejsc gdzie można wejść :) Miejsce wg mnie spektakularne, mało jest tak wielkich pustostanów w środku miasta. Chodziliśmy z 2h, zero ochrony. Można wejść choćby i na dach jeśli ktoś ma zaufanie do stropów ;)
Ochrona z przerostem ambicji, ale opóźnionym zapłonem. Jak już kończyliśmy filmować ruiny na końcu terenu tomy lee jones zjawił się w Astrze i był bardzo natarczywy mimo że kulturalnie cały czas mu mówiliśmy, że nie ma problemu i już wychodzimy. Nie próbowaliśmy jak kolega niżej pisał wchodzić koło biedronki bo nie widzieliśmy wejścia. Bramy zamknięte.
Obiekt naprawdę wielki (około 2 godziny spokojnej eksploracji) Wejście znajduje się na terenie pomiędzy stacja(?) oraz biedronką. Wejście na wieżę jest możliwy, a widoki są wspaniałe. Jeden budynek (żółty) jest chyba dalej używany. Zanim znajdują się opuszczone hotele robotnicze. W głównym budynku można natrafić na gazety z 94 rocznika i inne ciekawe artefakty. Ochrona jest ale mało obchodzą ją eksploratorzy. Obiekt wart odwiedzenia.
Udało się wczoraj (22.11.2020, niedziela) zwiedzić miejscówkę wspólnie z dwoma kolegami. Wejście sami sobie wymyśliliśmy, mianowicie skok przez bramę z tabliczką "Strefa ochrony sanitarnej" przy ulicy Świderskiej, jakby w prawym górnym rogu terenu fabryki jak się patrzy na mapę. Udało się na spokojnie zwiedzić cały obiekt bez jakiegokolwiek przypału, czuliśmy się jakby ochrony zupełnie nie było. Już nie ma tu do zobaczenia tyle co kiedyś, ale wciąż jest sporo. Polecam! :)