Prosty dojazd i sam teren poligonu ma jeszcze sporo ciekawostek, które staram się dodawać na mapie. Garaże duże i fajne, trochę dalej w las ładnie wyglądający bunkier. W środku dość zaśmiecony, a komary wielkości wróbli.
Miejsce ciekawe i jak to z militarnymi obiektami bywa jest dość dobrze ukryte ale wchodząc w las jak się kawałek przejdzie to można znaleźć betonowe płyty idąc wzdłuż drogi na wprost jest bunkier obserwacyjny na prawo idąc ścieżka dochodzi się do górki na której miały stać prawdopodobnie kolumny antenowe i z spod niej już widać lewą cześć głównego obiektu więc trudno zabłądzić miejsce ciekawe bo oprócz samych garaży które same w sobie robią wrażenie to są z tyłu jeszcze pomieszczenia socjalne i sztabowe na których ścianach są grafiki radioaktywności i o założeniu maski i zakazy korzystania z broni fakt powstały one po opuszczaniu obiektu przez wojsko ale i tak robią robotę jak chodzi o klimat. Wyjść można przez zachodnią część obiektu. Miejsce fajne do połażenia i odpoczynku cisza i spokój oczywiście jeśli trafi jak nikogo tam nie ma. Moim zdanie miejsce warte odwiedzenia
Miejsce w okolicy łatwe do znalezienia, aczkolwiek wymaga trochę spaceru po lesie. Okuniew w założeniu miał być zapasowym stanowiskiem dowodzenia 1. Korpusu Wojsk Obrony Powietrznej Kraju w latach 70. i od strony wschodniej bronić aglomeracji warszawskiej i Warszawy przed atakami z powietrza. Na kompleks składają się główny schron z pomieszczeniami sztabowymi i socjalnymi, dodatkowo od strony wschodniej - z garażami i placem manewrowym. Na północ od schronu jest niewielkie wzniesienie, prawdopodobnie służące za górę antenową. Jest również w nieco dalszej odległości, ale w tym samym lesie - poligonowy schron obserwacyjny, będący stanowiskiem obserwacyjnym ewentualnych ruchów wroga od wschodu, później przebudowywano go z przeznaczeniem na stanowisko przeciwlotniczego karabinu maszynowego. Sam schron pod względem wizualnym może być czymś dla fanów postapo i powojennych klimatów militarnych. Można zobaczyć naniesione już w czasach współczesnych (dawno po opuszczeniu obiektu przez wojsko) malunki ze znakami zakazu używania broni, zagrożenia skażeniem radioaktywnym, drogowskazy etc. Namalowane w głównym obiekcie drogowskazy prowadzą do wyjścia ewakuacyjnego, które jednocześnie od wschodniej strony, na wysokości nasypu, były drugim wyjściem do schronu dowodzenia WOPK.