Miejsce bardzo łatwo dostępne, wejścia od ulicy południowej, otwarte bramy i drzwi. W środku błagan ale jest sporo ciekawych kątów do zwiedzenia. Trzeba uważać bo za płotem jest myjnia, więc kręci się dużo ludzi. Nie jestem pewien czy mieszkali, czy mieszkają tam bezdomni, chodź wskazują na to legowiska na górnych piętrach to podczas nocnego zwiedzania nie było nikogo widać, ani słychać