Photo added by Szwej4 · 8 months ago
Description
*Wejście na teren proste dziurą w płocie, ewentualnie od frontu otwarta furtka. Do budynku wejście cały czas sie zmienia dlatego należy sobie poszukać, jedno pewne wejście jest od frontu bo go nie zamykają. W środku trochę wyposażenia jest.
Powodzenia i nie dajcie się złapać
This place was changed 1 times.
See change history
Comments
You need to be logged in, To add a new comment.
jak wygląda samo dojście do tego miejsca coś trudnego czy jest to ogólno dostępne dla zwykłego człowieka ktróry nawet przechodzi obok, na podejściu widziałem szlaban i budke która wyglądała jakby w niej siedział ochroniarz, wybieram się tam z kolegami od urbexów i zastanawiamy się jak podejść do tematu od której strony gdzie co jak itd
Szpital a właściwie szpitale znajdują się na terenie czynnego kompleksu opuszczone są pojedyncze oddziały nie są chronione chyba że ktoś cię zauważy to wtedy mogą zadzwonić po ochronę czy policje do tego konkretnego oddziału dostaniesz się od tyłu przez rozwalony płot i otwarte okno pamiętaj że urbex to nie wandalizm i nie niszczy się rzeczy które są w środku szczególnie że jak cię złapią na takiej czynności masz 2x większe problemy
Dzięki temu miejscu stałem się ZAAWANSOWANYM EXPLORATOREM a tak na poważnie ktoś się tym zajmuje zostały zamknięte okna którymi się wcześniej wchodziło ostatecznie udało nam się wejść dużym oknem piwnicznym podczas wychodzenia zostawiliśmy otwarte okno od tej strony gdzie jest dziura w siatce spoko miejsce
Byłam tam wczoraj, miejsce fajne a wejście na ten moment bardzo proste. Z jednej strony dziura w plocie a dosłownie na przeciwko otwarte okno. Została jakas część wyposażenia ale jednak większość pokoi stoi pustych, najwięcej rzeczy na parterze. Spory strych, nic na nim za bardzo nie ma i równie wielkie piwnice [znalazłam martwego wyschniętego kota]. Miejsce ogólnie ciekawe i fajne polecam
Najlepiej wejść wieczorem ponieważ nie obejdzie się niestety bez pokonywania ogrodzenia. Uwaga! Od strony parkingu metalowa siatka jest dość luźno zamocowana i da się ją podnieść umożliwiając przeczołganie się. Samo wejście banalnie łatwe nie trzeba się wspinać. Wewnątrz dużo ciekawych rzeczy łóżka, sprzęty, lodówki medyczne. Jeden z bardziej klimatycznych urbexow w Krakowie. Daje mocne klimaty Outlasta
Z uwagi na to że byłem w okolicy postanowiłem wpaść do tego oddziału rzeczywiście znajduje się otwarte okno stosunkowo nisko jednak budynek otacza siatka która nie ma dużych dziur aby ją pokonać trzeba wyczekać moment kiedy to pracownicy tego szpitala nas nie widzą i wejść albo przez częściowo rozwaloną furtkę lub przejść pod siatką, ja wybrałem tą drugą opcje. Niestety zjebałem krótko mówiąc gdyż wchodziłem z plecakiem i plecak mi się zaklinował. I zmarnowałem szanse... pomimo tego planuje tam wrócić.
Po moim pobycie otworzyłem z ziomkiem okno które jest niżej i łatwiej jest wejść. W budynku są trzy zwykle piętra, piwnica i strych. Do piwnicy da się wejść od zewnątrz i od środka. Z piwnicy jest przejście do długich korytarzy z rurami, nie zwiedziłem ich całych bo są bardzo długie, ciasne i nic ciekawego tam nie ma. Na strychu jest przejście do pomieszcenia w którym jest ta górna część windy która ja ciągnie. Nie polecam wchodzenia do strychu czy piwnicy jak się ma arachnofobię.