Bank ING


Photo added by Marcepan 2 years ago

Description

Opuszczony Bank ING, całe wnętrze zdewastowane, jedyne co pozostało ciekawe to sejfy w piwnicy i drzwi trochę jak do skarbca, wchodząc trzeba uważać na lokalną młodzież i osoby postronne które mogą zadzwonić na policję, wejście jest przez otwartą bramę za budynkiem potem po murku na dach garażu i przez uchylone okno które dla bezpieczeństwa można od wewnątrz zamknąć (jeśli będą zamknięte to znaczy ze ktoś jest i wtedy najlepiej zapukać)

This place was changed 2 times. See change history.

Hazards

collapse icon
High risk of collapse
podczas naszej eksploracji zaczął zawalać się dach, jego fragmenty runęły dosłownie kilka metrów od nas
Added by urbex_krakuf 20 days ago

Comments

You need to be logged in, To add a new comment.
bordz
bordz
Miejsce ruina, wejść najłatwiej przez okno od strony drogi, budynek dosyć duży ale w większości jest tam tylko gruz butelki i masa szkła
urbex_krakuf
urbex_krakuf
Niebezpieczne miejsce, w trakcie naszej eksploracji zaczął zawalać się dach, jego fragmenty spadły z hukiem zaledwie kilka metrów koło nas, na szczęście nic nam się nie stało. Ale tak ogólnie to bardzo dużo wejść, ale najłatwiej wejść od tyłu. Mimo że to centrum miasta to budynek nie ma kamer, alarmu ani ochrony. Bank jest mocno zdewastowany, ale dawne kasy wyglądają spoko.
Suzume
Suzume
Dziś ponownie odwiedziłam to miejsce, mało powiedzieć, że ruina. Da się wejść, ale w środku tylko gruz i pobojowisko :(
Suzume
Suzume
Ładna ruina :) I jak zauważyłam, miejscowi sobie przez ten budynek skracają drogę :D
AmeliniumGrandmaster
Wejście dosłownie od każdej strony. Pewnie z tego też powodu wszystko jest rozwalone. Najciekawsze są lasy na parterze, klatka i schodowa i skarbiec w piwnicy. Na murku za budynkiem przesiaduje młodzież i pije.
Kamil Maziarz
Kamil Maziarz
Wszystko zdewastowane pozostawiane butelki po wódce itp wchodzi się od przodu przez otwarte drzwi
Szabrownik2137
Szabrownik2137
Całkowita ruina, ale jak ktoś jest w okolicy to polecam odwiedzić.
Ziomek
Ziomek
My sobie odpuściliśmy ale chyba się da. Dodam że brama jest zamknięta a ktoś w okolicy budynku się kręci