Pojazdy te są 'magazynem' właściciela pobliskiego muzeum. Stoją na dworze ponieważ na hali nie ma już miejsca, ale i tak co jakiś czas odrestaurowywuje jakieś auto. Wokół jest więcej takich działek z pojazdami
Ciekawostką jest fakt że nie jest to złomowisko a "zapomniana" część eksponatów muzeum rodziny Mikiciuków (Tak dokładnie to rodziców Patryka Mikiciuka - osoby znanej z telewizji zajmującej się motoryzacją który ostatnio odnalazł pierwszą wyprodukowaną Warszawę w chyba Finlandii) Ich muzeum jest dosłownie po ukosie za tym placem.Myślę że gdyby mieli większy plac na którym posiadali by dużą hale (Większą niż teraz) to te samochody też by na niej stały.