Opuszczony dworzec, wejście przez kratkę piwniczną od strony torów, czasem kratka jest odrzucona przez śpiących w piwnicy bezdomnych. W środku nic ciekawego może poza dobrze zachowanymi ścianami. Odradzam wchodzenia ze względu na ciągle gapiące baby przez okna bloku naprzeciwko. Koło dworca są jakieś opuszczone puste szopy.