Super miejsce. Można wejść przez stróżówka od strony ulicy Heleny. Nadal leżą tam różne narzędzia. UWAGA warto uważać na sąsiadów lub na meneli. Obiekt bardzo duży bo około 5 budynków.
Byliśmy wczoraj eksploracja w końcu udana i obiekt caly zwiedzony bo w czeskiej nieielsimy wystarczająco czasu. Pod koniec gdy mieliśmy wychodzić złapali nas chyba właściciele którzy podejrzewamy że przyjeżdżają jakoś co piątek by pewnie wyganiać też bezdomnych, ogólnie mieli luz "czego tu szukacie? To do widzenia, bo to teren prywatny". Polecam miejsce naprawdę godne odwiedzenia.
śmierdzi, słaby stan techniczny ale na terenie fajny klimacik post-apo ogolnie fajny spot ale widac ze mieszkaja tam bezdomni i pelno smieci w budynkach.
Miejsce dosyć fajne,lecz gratowisko radzę uważać bo w głównym budynku na wyższym piętrze może mieszkać bezdomny bo okno jest zasłonięte ubraniami i bardzo śmierdzi w tym pokoju
Od ulicy gdzie jest stróżówka, ale na tyłach jest rozerwany kawałek muru i łatwiej przez niego przejsc jednak sporo tam krzakow wiec najprzyjemniejsze wejscie to nie jest
witam, najprostsze wejscie na teren przez otwarta stróżówke, pełno śmieci w jednym z budynków na piętrze oraz w samej stróżówce można spotkać bezdomnych ogólnie miejsce średnie, dość rozległy teren ale mało ciekawy jeśli komuś jest po drodze to można wpaść zobaczyć, natomiast nie warto sie fatygować z daleka
strasznie zaśmiecone. widać że ktoś nocuje w budce ochroniarza, smród niesamowity. w dalszym budynku nie da rady zwiedzić piętra bo całe obsrane. dostęp łatwy przez brame
Świetne miejsce, a przede wszystkim bardzo duże, nawet na 1.5h zwiedzania jeśli ktoś się nie śpieszy, w dodatku łatwo dostępne. Radzę uważać na squatterów.