Dosyć już zapomniane miasteczko w stylu ,,Western", pełniło funkcję hotelowo-restauracyjne. Obiekt można uznać naprawdę na zapomniany, ponieważ mało kto o nim pamięta ( w sieci nie ma prawie żadnych informacji )
Powód zamknięcia jego jest dosyć smutny i nieprzewidywalny.
Obiekt był w stylu ,,usa", dużo akcentów amerykańskich, świetny westernowy wystrój oraz klimat. Obrazy, luksusowe meble i stolarka.
Obiekt w środku jak i zewnątrz są w bardzo dobrym stanie. 0 Kradzieży.
Większość jak nie całe markowe wyposażenie jest zachowane. Nie zauważyłem na terenie żadnego samochodu ani ochroniaża który tam przesiaduje. Obiekt jest pod napięciem, i jest tam prąd, w środku świecą się bezpieczniki, systemy przeciwpożarowe i ekran z monitoringu który wyświetlał pewne pomieszczenia, ale na zewnątrz kamer nie widziałem.
Wejścia nie ma pewnie, nie sprawdzałem klamek czy są otwarte, wszystko wygląda na pozamykane ale na zewnątrz jak i w środku wygląda na zadbane. Na terenie są rozstawione słupy z dwoma prawdopodobnie czujkami ruchu zamontowanymi na nimi ( lecz nie widać w tym sensu, ponieważ czujnik mógłby wykryć np. kota, ptaka itp. ), niewiadomo czy w ogóle działają i reagują.
Na płotach są powywieszane tabliczki o monitoringu, czy ochronie.
Głowna brama jest zamknięta na łańcuch z kłódką, a na teren da się łatwo wejść poprzez znalezienie wielu miejsc w których płot jest zerwany.
Na terenie znajduję się także ciekawy zabytek, ale zdradzając go może zdradzić się lokacja miejsca.