| longDescription |
<p>Opuszczona fabryka przy Rondzie Solidarności. Kiedyś było tam sporo wyposażenia, niestety szabrownicy i wandale zrobili swoje. Wejście na tyłach terenu koło bramy - najlepiej przeczołgać się pod ogrodzeniem. Wejście do budynku jest proste pomimo tego, że jakiś czas temu ktoś próbował zabezpieczyć obiekt płytami osb.<br />W środku syf i demolka, ale dla klimatu warto zajrzeć; poza tym jest proste wejście na dach, z którego ładnie widać okolicę między innymi rondo i pobliski kościół. <br /> </p> |
<p><strong>Przędzalnia Ludwika Domanowicza przy Rondzie Solidarności.</strong> Kiedyś było tam sporo wyposażenia, niestety szabrownicy i wandale zrobili swoje. Wejście na tyłach terenu koło bramy - najlepiej przejść przez otwartą na ten czas bramę. Wejście do budynku jest proste; jest kilka otwartych drzwi i zbitych okien.<br />W środku syf i demolka, ale dla klimatu warto zajrzeć; poza tym jest proste wejście na dach, z którego ładnie widać okolicę między innymi rondo i pobliski kościół, lecz polecam uważać, ponieważ rondo obok jest bardzo ruchliwe, i dużo radiowozów przejeżdża obok :)</p><p><strong>Ciekawostka: Był tutaj pożar w styczniu 2024!</strong></p> |