Miejsce jest chronione (prawdopodobnie jest albo monitorowane albo są tam jakieś czujki) dzisiejsza wizyta moja w tym miejscu skończyła się ucieczką przed ochroną
Omijać szerokim łukiem, oprócz ciekawej piwnicy w jednym z budynków nic nie ma do oglądania do tego trudne wejście (trzeba się wspiac do okna ponad 3 metry nad ziemią) dzisiejsza moja wizyta że znajomymi w jednym z budynków skończyła się przyjazdem bardzo wnerwionej ochrony co prawda po przebiegnięciu niecałych stu metrów sobie odpuścili natomiast mojego znajomego który został w tyle jeden chciał sieknać paralizatorem. Odradzam odwiedzin
budynek istnieje ale latwo mozna pomylic teren tam - sa lacznie 3 budynki, 2 sa objete ochrona i to jest teren budowy natomiast 3 jest dostepny i jest niedaleko terenu budowy
do stosunkowo niedawna był dobrze zachowany, dopóki nie został okradziony. pomimo tego miejsce warte odwiedzenia. budynek w dobrym stanie, tylko nie ma tam już pozostawionych dyskietek i innych ciekawostek tego typu. nie ma tam bezdomnych ani ochrony. drugi budynek jest zniszczony - nie wchodziłem do środka ale możliwe że jest tam coś ciekawego
Da się, od alei Żołnierzy Wykłetych wchodzi się w ulicę Srebrniki i jest wydeptana ścieżka obok ekranów wygłuszających, potem jest łatwe wejście do wszytskich opuszczonych obiektów na tym terenie