opuszczony szpital, Racibórz


Comments

You need to be logged in, To add a new comment.
Paulina Stanioch
Paulina Stanioch
Byłam tam 1 maja 2025r, od tyłu (od strony biedronki) da się wejść na teren ale w budynki praktycznie ogołocone z mebli czy innych przedmiotów, zostały tylko dokumenty porozrzucane w korytarzach 1 z budynków, podłoga ostatniego piętra w kiepskim stanie i zawala się ale da się zwiedzić i wejść do wszystkich budynków bez najmniejszego problemu, najmniejszy budyneczek to prosektorium a ten po środku ma ogromną ilość wejść i wyjść więc bez problemu da się dostać do środka
Maciek Kalek
Maciek Kalek
Miejsce już nieaktywne.
Trwa remont i to co najmniej od pół roku, bo właśnie wtedy byliśmy ze znajomymi po raz Nty, by tam się przejść. Z tego wszystkiego zastanawiam się tylko, co się stało z bezdomnym Yodą i panią z kotami :V
Suzume
Suzume
Ruina straszna :/ wypatrzyłam jedno wejście przez uszkodzoną kratę w oknie piwnicznym, ale wygląda to bardzo niebezpiecznie, bo trzeba przecisnąć się nad dwoma wystającymi pionowo prętami. Środkowa część budynku wyburzona, co tylko się dało, jest zamurowane i okratowane.
morbius
morbius
Niestety ze szpitala dostępne już tylko prosektorium, szpital obecnie jest remontowany z przeznaczę iem na apartamenty, kamery, ochrona, budowlańcy.
Classic7
Classic7
Sam budynek jest naprawdę ciekawym miejscem, niesamowity klimat i całkiem duży obszar eksploracji. Jednak nie polecam jechać tam samemu, kręci się tam dużo dziwnych ludzi. Razem z moimi przyjaciółmi spotkaliśmy tam całą grupę nieciekawych ludzi, raczej nie byli zadowoleni z naszej obecności. W jednym z pomieszczeń mają swoją “baze” gdzie spotykają się, piją itp.
Przy opuszczaniu obiektu pewien mężczyzna zagadał do nas, zachęcając do zwiedzenia budynku. Raczej nie wzbudzał zaufania, wręcz zachowywał się dziwnie.

Od miejscowej kobiety, która przestrzegała nas przed wejściem do budynku, dowiedzieliśmy się, że budynek jest notorycznie podpalany, przez co mieszkańcy są wyczuleni na jego punkcie.

Prosektorium, które znajduje się obok szpitala, jest w fatalnym stanie. Całe zawalone śmieciami, do tego stopnia, że ciężko się tam poruszać. Należy też uważać na bezdomnych, którzy osiedlili się w szpitalu, niektóre pokoje są przez nich urządzone. Cały obiekt zamieszkują też koty, jest ich naprawdę sporo, niestety część zwierząt leży martwa losowo rozrzucona po obiekcie.

Reasumując, miejsce naprawdę ciekawe, w nie najgorszym stanie, jednak należy uważać na innych ludzi.
Za kilka dni na moim kanale pojawi się pełen film z eksploracji.
https://www.youtube.com/channel/UCO-mejyq_1tTSQ5zSb-psrQ
niemcmi3
niemcmi3
Miejsce nadal aktywne. Byliśmy ostatni raz miesiąc temu. Do budynku spokojnie da się dostać zarówno od strony ulicy, jak i od strony Biedronki. Skala zniszczeń coraz większa, zaś piwnice zaminowane i zdewastowane przez bezdomnych. Trzeba być ostrożnym. Jeden z nich bardzo agresywny.
SAVIblood
SAVIblood
Ma ktoś jakieś informacje na dzień dzisiejszy o stanie budynku, aktualność itd?
Wojciech Arven Urynowicz
Wciąż da się wejść bez problemu, od strony parku roth, jak i głównym wejściem. Stan coraz gorszy, miejscami dach srogo cieknie co - skutkuje powolnym zarwaniem strychu.
Natalia Osyra
Natalia Osyra
Jakieś informacje z tego roku o dostepnosci miejsca?
Klaudia_jestem
Klaudia_jestem
Wejście bezproblemowe. Bezdomni i koty zrobili sobie miejscówkę. Miejsce bardzo zaniedbane, ale pozwiedzać jeszcze można
Arnoth
Arnoth
Głównymi drzwiami lub od tyłu, od strony biedronki do prosektorium a potem na główny plac i stamtąd wszystko się da zwiedzić.
Ilość kotów przekracza dopuszczalne normy.
Uwaga na miny, które zostawiają bezdomni. W niektórych miejscach czuć z daleka że tam leżakują.