Wszystkie okna i drzwi pomurowane. Da się wejść jedynie do garażu na końcu budynku w którym są przetrzymywane drewniane ławki oraz przyczepa należąca do pobliskiego OSP Wardzyn. Nas nikt nie przyłapał ale sądzę że czasami ktoś tam zagląda po te rzeczy i traktuje to jako magazyn.