Pracowałem tam przez 3 lata. Do opuszczonych budynków odradzam wchodzić bo np. w 2018 w jednym z obiektów groził zawaleniem komin (już rozebrany), a w innych budynkach też groziło, że się rozlecą. Można za to bez najmniejszego problemu wejść "ot tak" głównym wejściem i przejść się alejkami po placu. Jak nie będzie się ktoś dziwnie zachowywał to go nikt nie zaczepi - na terenie psychiatryka jest jedna ze szkół lublinieckich i ochrona wpuszcza przez główną bramę ludzi bez problemu "do szkoły". Z tyłu natomiast się już nie dostaniecie przez dziurę w płocie, bo ogrodzenie jest naprawione ;)
Z ciekawostek - tam jest nieczynna stacja benzynowa z czasów PRL, która działała na potrzeby pojazdów szpitala oraz warsztaty - był naziemny kanał. To można zobaczyć podczas normalnego spaceru alejkami po placu szpitala. Do 2020 roku była ciekawa rupieciarnia na jednym ze strychów, ale już dawno została likwidowana :( Niektóre budynki szpitala są z XVIII wieku i część górna została dobudowana w wieku XIX. Na terenie obiektu zdarzały się też tzw. zjawiska paranormalne (czyli potocznie "historie o duchach"), których występowanie mogę jako były pracownik potwierdzić... (możecie mi wierzyć lub nie, ale niektóre rzeczy działy się na oczach paru osób)
Nie , wszystko jest ogrodzone są kamery i ochroniarze. Nie wejdziesz nawet jakbyś się bardzo postarał a jak nawet uda Ci się wejść złapią cię ochroniarze prawdopodobnie
Trafiłem na jakiś budynek z czerwonej cegły w środku kompleksu ale nie jestem do końca pewny czy to jest ten.Dach zawalony zaś cały budynek otoczony siatką i tabliczkami " Zakaz Wstępu".