Photo added by Marcelooo · 12 hours ago
Description
Opuszczone wagony kolejowe głównie intercity. Wejście do wagonów bez problemowe, przez okna, drzwi lub między wagonami. Na terenie znajduje się elewator węgla z drugiej połowy XX wieku. Jest to jeden z trzech elewatorów w Polsce, bliźniaczy znajduje się w Tarnowskich Górach. Radzę zobaczyć miejsce póki można bo wagony znikają i pojawiają się przez co nie wiele może z nich zostać. Radzę uważać na sokistów którzy zaczęli częściej patrzeć na to miejsce. Obowiązkowym wagonem do zobaczenia jest wagon TLK który już nie jeździ. Miłej eksploracji
This place was changed 1 times.
See change history
Hazards
1 zgłoszenie
Protected location
Uwaga sokiści, którzy mają aspiracje być policją
Comments
You need to be logged in, To add a new comment.
Udałem się tam około godziny 16:50. Udało mi się na luzie przejść przez cały teren. Trzeba wejść na kładkę z stacji Kraków Bieżanow, udać się pierwszym zejściem gdzie widnieje znak zakład PKP Cargo,
Wzdłuż drogi iść aż natrafi się na rząd około 6-7 wagonów. Wagony przedziałowe 1 klasy dwa a za nimi około 5 sypialnych. Udało się na luzie podejść do nie przez krzaki. Z wejściem do nich jest ciężko, oprócz dwóch pierwszych które są najbardziej widoczne ale mają otwarte drzwi. Reszta sypialnych jest albo zaspawana albo powiązana jakoś kablami by nie można było wejść. Jedyne jak się dostać do środka to przez podsadzenie się do wybitego okna i przechodzenie między wagonami przez wybitą szybę w drzwiach między wagonowych. Żeby dostać się do niektórych trzeba też przechodzić przez sprzęgi schylając się. same wagony są mało ciekawe. Są bardzo zaśmiecone po bezdomnych, lecz żadnych tam nie zostałem. Ochrony nie było przez cały czas wizyty, może miałem szczęście. Przez okno w wagonach widać rządek odstawionych lokomotyw lecz nie radzę tam wchodzić gdyż same w sobie
Mają kamery w kabinie. Widać też tam EU07-052 w której pękła ostoja i najprawdopodobniej zostanie skasowana. Dzień przed moja wizyta stały dwa rzędy wagonów lecz jak ja przyszedłem to zastałem raptem około 6 wagonów. Do ostatniego nie podchodziłem bo widać z hali PKP. Podsumowując, miejscówka nudna nie ma wiele do zaoferowania. Wagony za około 2-3 tygodnie pójdą na kasacje.
Wzdłuż drogi iść aż natrafi się na rząd około 6-7 wagonów. Wagony przedziałowe 1 klasy dwa a za nimi około 5 sypialnych. Udało się na luzie podejść do nie przez krzaki. Z wejściem do nich jest ciężko, oprócz dwóch pierwszych które są najbardziej widoczne ale mają otwarte drzwi. Reszta sypialnych jest albo zaspawana albo powiązana jakoś kablami by nie można było wejść. Jedyne jak się dostać do środka to przez podsadzenie się do wybitego okna i przechodzenie między wagonami przez wybitą szybę w drzwiach między wagonowych. Żeby dostać się do niektórych trzeba też przechodzić przez sprzęgi schylając się. same wagony są mało ciekawe. Są bardzo zaśmiecone po bezdomnych, lecz żadnych tam nie zostałem. Ochrony nie było przez cały czas wizyty, może miałem szczęście. Przez okno w wagonach widać rządek odstawionych lokomotyw lecz nie radzę tam wchodzić gdyż same w sobie
Mają kamery w kabinie. Widać też tam EU07-052 w której pękła ostoja i najprawdopodobniej zostanie skasowana. Dzień przed moja wizyta stały dwa rzędy wagonów lecz jak ja przyszedłem to zastałem raptem około 6 wagonów. Do ostatniego nie podchodziłem bo widać z hali PKP. Podsumowując, miejscówka nudna nie ma wiele do zaoferowania. Wagony za około 2-3 tygodnie pójdą na kasacje.
Wagony są świetną miejscówką, niestety są aktualnie pełne śmieci i nie wyglądają tak dobrze jak na zdjęciach. W wieży nie spotkaliśmy żadnych bezdomnych, co do SOK-istów, naprawdę bardzo łatwo się na nich nadziać i radzę uważać, tym bardziej na terenie między wagonami Intercity a wagonami towarowymi na bocznicy, teren jest tam otwarty i nie ma gdzie uciec jeśli was zobaczą.
Fajna, klimatyczna miejscówka, byłam kilka razy. Niestety miejsce mocno chronione przez sokistów, którzy robią obchody nawet w środku opuszczonych pociągów, i obok jest czynny zakład.Nie wszystkie wagony są otwarte, trzeba sprawdzić do których da się wejść, bo są otwierane i zamykane często. Do wieży ciśnień otwarte drzwi i schody na górę, na elewator węgla jest drabina. Udało mi się wejść do dwóch wagonów. W wieży mieszkają bezdomni, niestety w środku trafiłam na bezdomnego, na szczęście nie był agresywny. Gdy próbowałam wspiąć się na elewator i byłam prawie na górze, zauważyli mnie pracownicy zakładu i sokiści podeszli pod drabinę. Czekali na mnie pod drabiną, musiałam zejść, ale na szczęście udało mi się uciec z bocznicy. Fajne miejsce, ale trzeba uważać
Odwiedziłem to miejsce głównie ze względu na ogromny elewator z możliwością wspięcia się na sam szczyt. Przez cały mój pobyt na terenie nie zauważyłem nikogo ze służb ochrony kolei ale ze względu na środek tygodnia po zakładzie tuż obok kręciło się mnóstwo robotników. Drabina prowadząca na dach jest całkowicie odkryta i widoczna z warsztatów, dlatego zmuszony byłem czekać dwie godziny aż skończą pracę. Około 17 ruch w zakładzie ruch w zakładach ustał ale dopiero kwadrans przed 18 z parkingu zniknęły wszystkie auta. Samo wejście dosyć proste a widoki zdecydowanie warte zachodu. W weekendy powinno być o wiele łatwiej ale w słoneczne dni trzeba spodziewać się sporej liczby rowerzystów.
Fajowe miejsce. Mnóstwo wagonów, niektóre mocno zdewastowane a niektóre wręcz nienaruszone. Nie do wszystkich można wejść, wejścia są różne więc trzeba po prostu poszukać otwartych okien albo pod drzwiami. Obok wagonów jest wieża ciśnień z której są bardzo ładne widoki, wejście normalnie przez drzwi i po schodach. Jest też wieża do nawęglania parowozów, wejście po drabinie, bardzo ładne widoki, fajne dla osób lubiących urban climbing. W pobliżu są też małe opuszczone schrony. Kawałek dalej jest wielka bocznica pełna opuszczonych wagonów towarowych. Niestety, miejsce jest chronione, chodzą ochroniarze i sokiści, do tego obok jest działający zakład pkp. Mega fajne miejsce i zdecydowanie warto zobaczyć
Byłem 3 razy z ekipą, w godzinach wieczornych (17-21) krąży ochroniarz po obiekcie dlatego należy uważać, mimo wszystko i tak weszliśmy do wagonów, które były po drugiej stronie niż aktualnie chodzący sokista. Z zakładów obok nie widzieliśmy żadnego pracownika ani razu, mimo wszystko są one na codzień czynne. Po 23 było pusto, choć możliwe, że ochroniarz może czasem robić obchód po całym terenie PKP (nie tylko po wagonach). Miejsce fajne.
Byliśmy 03.07, sokistów nie było ale zakłady pkp obok ciągle pracują i nas widzieli, trzeba uważać. Nie znaleźliśmy niestety wejścia do żadnego wagonu, ale też nie wszystkie obeszliśmy. Polecam za to wieże ciśnień z boku wagonów, miała wyłamane drzwi akurat. W środku groźno huczący gołąb bardzo próbował nas wystraszyć :D
Czwarta wizyta i dobra wiadomość. Na terenie jest więcej wagonów. Dużo sypialnianych i intercity. Są one w całkiem dobrym stanie ponieważ nie dawno zostały przywiezione. Z wejściem do środka nie ma problemów albo pomiędzy wagonami albo wybitymi szybami s drzwiach albo poprostu drzwiami. Elewator i wieża w takim stanie jak były. Zauważyliśmy że sokiści częściej patrzą na to miejsce ponieważ dziś widzieliśmy ich 3 razy wiec radze uważać. W okolicy ciekawe budynki kolejowe do których warto zajrzeć. Co ciekawe na terenie znajduje się wagon tlk który już nie jeździ więc radzę zobaczyć póki można. Wejście do wagonu TLK dla szczupłych przez dziurę pod drzwiami a dla wysportowanych oknem wystarczy się podciągnąć. Załączam foto