Byliśmy 10.2025 i zakład jest cały opłotowany, pod monitoringiem, dodatkowo nie ma już nic z tych zdjęć bo wszystko jest w remoncie - udało nam się przejśc przez płot i wejść do części biurowej - świeże tynki, wszystko wysprzątane, pomalowane na biało. W części gdzie mieścił się salon z daleka widzieliśmy ekipy remontowe (to był weekend), wstawione nowe okna. Punkt można uznać za nieaktywny.
Około 5km dalej można odwiedzić Pałac w Przylepkach - to chyba najbliższy klimat urbexowy w okolicy.
Witam, postawione dość nowe ogrodzenie z tabliczką ,, obiekt chroniony". Główna brama zamknięta na kłódkę oraz kilka kamer na czole oraz z tyłu budynku. Trzeba podejść drogą z płyt i wejść w ścieżkę między tym obiektem a gorzelnią która jest zaraz obok (tam też kamera), traficie na brame, która jest zabezpieczona drucikiem (to jedyne wejście). Widac wydeptane ślady, wydaje się, że ochrona robi tam obchody lecz na miejscu nikogo nie było.
Warto odwiedzić to miejsce, bardzo duży obiekt, co prawda na ten moment dosyć mocno już zniszczone wnętrza, w jednym z budynków mieści się pomieszanie z regałami gdzie znajdują się setki dokumentów z czasów działania. Polecam poszukać i sprawdzić, w tym jednym pomieszczeniu można spędzić sporo czasu
Fajne miejsce, gdzie jest sporo terenu do przejścia i to w samym budynku. Można zwiedzić cały obiekt nie wychodząc na zewnątrz. Mnóstwo rzeczy w środku. Zero ochrony. Ale wejść najlepiej z boku. Wtedy można zwiedzić cały obiekt nie pokazując się nikomu na oczy. Warte odwiedzenia.
Miejsce warte odwiedzenia, potrzeba więcej czasu na zwiedzenie pełnego obiektu. W godzinach wieczornych żadnej żywej duszy obok, tylko sporo manekinów . Na szczycie sporo miejsc do postoju( jakieś 4 krzesełka stolik popielniczka) Polecam na górze świetne widoki, warto!