Opuszczony dom pomocy społecznej oraz dworek


Description

Dość sporawy dom pomocy społecznej. Na miejscu znajduje się oprócz głównego dużego budynku szklarnia, dworek, oraz kilka innych małych budynków oraz średniej wielkości kaplica.

Hazards

security icon
Protected location
Sąsiad krzyczy że dzwoni na Policje
Added by B.S.o.D 1 year ago
ghost icon
Paranormal activity
W Budynku z kapliczką słychać nie wyjaśnione krzyki
Added by sz7m3k 1 year ago

Comments

You need to be logged in, To add a new comment.
Milena Milewska
Milena Milewska
Na posesji stały samochody, światło w kaplicy i domu opieki społecznej oraz kilka kamer.
Marceli Michalski
Budynek wykupiony przez wytwórnię filmową, trwa remont ale jak ktoś chce to może jeszcze się załapać tylko trzeba w nocy tak żeby nikogo nie było. W dzień nie radzę próbować bo są pracownicy na terenie a nawet często się pojawia pies
oho
oho
(03.12) nie aktywne. Robią remont. Jak przyszłam robili coś w środku. Wejścia zablokowane
gugsa
gugsa
niedostępne. jak przyszłam to na posesji stoi wan a w bramie jest klucz. facet właśnie zabija deskami wszystkie drzwi.
B.S.o.D
B.S.o.D
Witam, byłem tam dnia 15.06.24, są w wejścia.Jedno wejście jest od tyłu przez pole (bezpieczne) a drugie jest od strony ulicy (niebezpieczne) , cóż moge powiedzieć, ja niestety wybrałem wejście frontowe, później tego żałowałem. Jest taki sąsiad pięc domków dalej, który non stop obserwuje frontowe wejście , burak nie ma nic innego do roboty niz tylko donosic na policje, kiedy zwiedziałem teren budynku, nagle usłyszałem krzyk ,, dzwonie na policje" , kiedy opuściłem teren, tego człowieka już tam nie było, tylko payrzył sie na mnie z oddali. Niestety zdązylem byc tylko w jedym z domów, gdzie znalazłem 2 martae koty , dużo odwróconych krzyży oraz zachowane przedmioty po włascicielu, podobno w jedym z budynków są ślady krwi i plomby policyjne , po morderstwie w tym miejscu, a poropo kotów, myśle że to byli sataniśći , ponieważ 2 usmiercone koty miały widoczne rany cięte. Podsumowywując , urbex jest troche niebezpieczny i wymaga sprawnych nóg do uciekania , polecam wejść od drugiej strony od innej ulicy, i zachowywac sie bardzo cicho, żeby ten gbur was nie zobaczył.
Hubibibi
Hubibibi
Widać że dworek był kiedyś bardzo ładny. W środku ciekawe rzeczy jeszcze można znaleźć. Nie podoba mi się tylko to że od roweru który zostawiłem przypięty przy bramie ktoś mi ukradł lampkę i licznik
L3on320
L3on320
Teren bardzo duży lecz dość pusty ale uważam że warto jechać na terenie są jeszcze 2 inne budynki,nie ma ochrony ani kamer itp. i uwaga na końcu tego długiego koryatrza jest grzyb
Marianna
Marianna
W 1983 kupiliśmy ten dworek wraz z działką od miasta. Jest to dworek z 1927 roku jeśli dobrze pamiętam. Data była wyryta w murach. Dom był zamieszkały przez lokatorów którzy zajmowali trzy dolne pomieszczenia. Rodzina z dziećmi i dwie kobiety. Po pewnym czasie rodzina z dziećmi dostała mieszkanie od miasta i się wyprowadzili a P. Hania która do tej pory zajmowała środkowe pomieszczenie zajęła ich lokum. Środkowe mieszkanie zostało przekształcone w pracownię prowadzoną przez moją babcię i mamę. Drugi dom na działce zbudował mój tata i w nim zamieszkaliśmy. Spędziliśmy tam 10 lat i to był wspaniały czas. Na początku lat 90 sąsiad-pan K. zaczął budować dom spokojnej starości. W tym czasie w dworku w związku ze zwarciem instalacji elektrycznej wybuchł pożar i zniszczył zaczną część górnych pomieszczeń. Lokatorzy dostali mieszkania zastępcze. Niestety odbudowa była bardzo kosztowna co zmusiło nas do sprzedaży i wyprowadzki. Mieliśmy złamane serca. Kupił to od nas wspomniany wyżej pan K. W tamtych czasach był człowiekiem majętnym. Z tego co wiem miał kilka osób pod opieką w wyżej wymienionym domu spokojnej starości. Niestety biznes plan pana K nie powiódł się, zadłużył to miejsce. Podobno nadużywał też alkoholu. Nie miał pieniędzy nawet na jedzenie dla seniorów. Sam skończył tragicznie, został zamordowany... Stąd być może wspomniane w komentarzach ślady krwi ale nie jestem pewna czy zachowałyby się tyle lat. Podobno nikt z rodziny nie chciał przyjąć spadku w związku z ogromnym zadłużeniem. Przez wszystkie te lata dworek marniał a wandale i okoliczni pijacy zdewastowali go. W jednym z pomieszczeń zrobili siebie wysypisko starych telewizorów i innych sprzętów RTV AGD. Kilka lat temu podobno pojawił się nowy właściciel, rzeczywiście można było dostrzec delikatne zmiany. Działka została wykarczowana a brama zamknięta. Podobno wystawionana sprzedaż ale tego nie jestem pewna. I tak o to piękny 100letni dworek umiera.
Levanna123
Levanna123
Pan K nie nadużywał alkoholu również mieszkam obok i moja rodzina znała tego człowieka bardzo dobrze, świetna osoba szkoda, że tak skończyła a teraz ludzie organizują wycieczki i dewastują to miejsce
Milena Milewska
Milena Milewska
Kaplica super
Idek
Idek
Odwiedziłam to miejsce 2 razy. Pierwszy raz był w sierpniu 2021 a drugi 17.12.2023. Przez te 2 lata zrobiła się z tego melina, krzyż z kapliczki ukradziony i nawet parkiet miejscami powyrywany. Prawdopodobnie przez ten zwierzyniec sąsiedzi zwracają większą uwagę czy ktoś się kręci w okolicy. Dom z naprzeciwka (ulica Czarnieckiego) o godzinie 4 nas zauważył i wypuścił psa.
Maciek
Maciek
Kapliczka fajna, reszta kompletne pustki, jedyne miejsce gdzie coś się zachowało to poddasze
olga_ch
olga_ch
Ostatnio jak byłam to kręcili się robotnicy, wyglądało na to że mają zamiar coś zacząć budować.
jan wesołowski
jan wesołowski
no byłem tam z 20 dni temu i zapomniałem napisać tego. Miejsce jest serio fajne ale jest coraz bardziej dewastowane. Sam widziałem grupke wandali którzy niszczyli, chodzili na dach stawiając meble i się po nich wspinali. A o tabliczke ,,Teren monitorowany" nie martwcie się bo nic nie znalazłem. na wejście są 2 sposoby, przez bramę z kolcami (poprostu je odchylić trzeba) albo łatwiejszy, z tyłu jest wielka dziura w płocie i i już się jest. w środku jest bardzo fajny klimat a kaplica też fajna. jest jeszcze strych i piwnica a szklarnia poprotu niszczeje.
jan wesołowski
jan wesołowski
Szkoda gadać, tylko przyjechałem tyle się namęczyłem aby dojechać, specjalnie kupiłem lepszą latarkę, wyznaczałem trasy. Oczywiście grupka wandali dewastujących budynek musiała mi zniczyć plan. I na bramach jest teraz tabliczka że obiekt jest monitorowany. Ale nie wydaje mi się. W opisie nie ma napisanego ale da się wejść na dach przez drabinkę na strychu.
ziutol94
ziutol94
Ciekawy obiekt, pomimo że nie za wiele się zachowało, to warto odwiedzić. Dom dość duży, obok kaplica, są piwnice i strych, ogólnie jest gdzie łazić :)
Karinka1
Karinka1
Kaplica całkiem spoko, są grafy, konfesjonał i nic więcej. Zarówno piętra jak i piwnice mają kilka fajnych punktów, lecz bez rewelacji. Dużo napisów po rosyjsku. Pokoje puste, w podziemiach są np. Słoiki z wiśniami ,które już fermentuja dookoła. Przy tej całej ciszy we wsi tylko szczekanie psów daje znać, że ktoś się kręci - moze to być przechodzeń, może to być ochrona. Mi się udało bez przypału;)
WiktorUrbexowy2007
Byłem i udało się wejść, drut kolczasty faktycznie jest lecz można wejść podnosząc tą siatkę przy głównej bramie... Na terenie są 3 obiekty, domek jeszcze jeden domek i sam wielki ośrodek, wszędzie da się wejść drzwiami, ogółem domki są takie sobie ale ten ośrodek jest całkiem fajny, dużo pomieszczeń ciekawe piwnice no i przede wszystkim ciekawa kaplica :) wyposażenia trochę tam jest ale nie za wiele, jedyne co robi wrażenie to kawałek drugiego piętra, piwnice, i kaplica reszta taka sobie, ogółem jest to rosyjski ośrodek ponieważ na miejscu jest wiele rosyjskich napisów.. Miejsce całkiem okej
Zaurus05
Zaurus05
Byłem w tym miejscu dzisiaj, żeby rozeznać się w sytuacji i drut kolczasty faktycznie jest, ale tylko na bramie na furtce nie ma i da się wejść
krzysiek_09
krzysiek_09
zabezpieczone kolczatkom
tgchan
tgchan
jak kolczatkom zabezpieczyli to juz pozamiatane na amen.
Roman z Romanii
Roman z Romanii
ZAJEBISTY OBIEKT WARTY SWOJEJ CENY!
piciu42
piciu42
Tego już nie ma. Domki wyburzone, cały teren ogrodzony nowym płotem
piciu42
piciu42
Nie tego miejsca dotyczy ten komentarz. Sorry !