Obiekt na pewno po części był piekarnią .Miejsce jest dość często odwiedzane przez roznych ludzi w tym wandali. Będąc tam natknołem się na trzech takich delikwentów ,którzy niszczyli wejscie do jednej z hal.
W środku trochę mebli , stara elektronika , sporo szkła i smieci . Szału nie ma .Jest możliwosć wejscia na dach . Bezdomnych kamer , alarmów ,ochrony brak .