To jest jedna z tych miejscówek gdzie wchodzisz i po chwili myślisz „dobra… i co dalej?” bo serio – tu prawie NIC nie ma. Pusto i to dosłownie. Większość pomieszczeń to po prostu betonowe ściany i tyle.
Podobno zamurowali jedno z wejść, ale to trochę śmieszne, bo obok okna są całkowicie wyebane i zapraszają każdego do środka XD.
Najlepsza część to chyba hala – mi się w sumie podoba, ma taki industrialny klimat. Dach też jest spoko żeby sobie usiąść i posiedzieć ze znajomymi. Poza tym… naprawdę niewiele więcej tam jest do zobaczenia.
Co ciekawe miejsce nie jest jakoś szczególnie zniszczone, ale to głównie dlatego że tam po prostu nie ma czego niszczyć XD. Nawet okien praktycznie nie ma, więc budynek wygląda trochę jak wielki betonowy bloczek.
Policji tam nigdy nie widziałem. Z mojego doświadczenia wygląda to tak, że jak ktoś nic nie odwala to raczej nikogo to nie interesuje. Raz nawet siedziałem ze znajomymi na dachu i było spokojnie, nikt się nami nie interesował.
Ogólnie bardziej taki spocik żeby posiedzieć grupowo niż jakiś typowy urbex do eksploracji. Historia miejsca jest w sumie ciekawa, więc to też trochę dodaje klimatu.
Podsumowując – 2.5/5. Dach i hala spoko, ale poza tym naprawdę NIIIC tam nie ma.
Łatwe wejście, wystarczy przeskoczyć przez dziury po oknach, najlepiej od tyłu, za parkingiem, jest podstawiona opona. Bardzo zdewastowane miejsce, za to hala jest bardzo ładna, można też wejść na dach. Całkiem spoko