Photo added by KRYPTEKSS · 2 months ago
Description
Budynek FB "Łucznik"
Hazards
2 zgłoszeniaPlaces nearby Up to 20 km
1/5
1/5
1/6
1/7
1/4
urbexy.pl has a fresher comment on this place (3 months ago). View on urbexy.pl
- Entry is usually through a broken section of fence and a window covered with plywood or broken glass
- Difficulty varies - some get in easily, others run into trouble
- Easy to get lost in the stairwells, the building is huge
- A guard with a dog (a wolfhound) is sometimes present, patrols do happen
- There are quite a few cameras on site, though some visitors didn't notice any
- Security has intervened before, including calling the police
- Workers from neighboring buildings are often around
- Interiors are largely empty, mostly bare rooms and walls remain
- The site is being steadily stripped by scrap scavengers - door frames and metal fittings keep disappearing
- It used to be much better secured, but has become easier to access and more damaged over time
- Some machines and furnished office rooms are still there
- An intact laboratory can be found on the grounds
- The rooftop offers very good views
- The building has a long history as a former weapons factory
- Some recommend visiting in the evening or at night when security is lighter
- Others got in without trouble in the morning, around 9:30
- Rated as moderately difficult, not recommended for beginners
AI-generated summary based on 16 comments. It can be wrong, so check the original comments below if in doubt.
Comments
Miejscówka z naprawdę dużą historią i kiedyś to był jeden z najlepszych urbexów w Radomiu. Sam budynek jest ogromny i robi wrażenie już z zewnątrz, a jak się pomyśli ile lat tam produkowano broń to w ogóle dodaje klimatu.
Niestety w środku teraz jest już dość pusto. W większości to po prostu pomieszczenia, ściany i tyle. Największy problem to złomiarze – widać że regularnie tam grzebią, powyjmowane framugi, różne metalowe rzeczy znikają itd. Trochę smutno się na to patrzy, bo budynek z roku na rok jest coraz bardziej rozkradany i dewastowany, a ochrona raczej nic z tym nie robi.
Trochę ironia losu, bo budynek przetrwał wojny, zmiany ustrojów i różne kryzysy… a przegrywa walkę ze złomiarzami w XXI wieku XD.
Najbardziej szkoda tego, że jeszcze jakieś dwa lata temu to miejsce było praktycznie fortecą. Prawie zero wejść, wszystko dobrze pozamykane i ochrona faktycznie pilnowała terenu. Wtedy wejście tam było wyzwaniem i przez to miejscówka miała dużo większy klimat.
Teraz niestety trochę się to zmieniło. Jako miejscowy czasami zajdę tam ze znajomymi i praktycznie z każdym wejściem widać jak budynek jest coraz bardziej zniszczony i okradany. Trochę przykro, bo to był chyba jedyny urbex w Radomiu który był naprawdę dobry, a nie jak reszta gdzie są po prostu puste ściany.
Na plus na pewno wielkość budynku i dach – widoki z góry są naprawdę fajne. No i obok jest jeszcze wieża ciśnień która też wygląda bardzo klimatycznie.
W środku łatwo się też pogubić za pierwszym razem, bo układ budynku jest dość chaotyczny i korytarze potrafią się ciągnąć w nieskończoność. Jak ktoś jest pierwszy raz to serio można chwilę pochodzić zanim się ogarnie gdzie się jest.
Jakbym oceniał to jakieś 1.5 roku temu to spokojnie dałbym 4.5/5, bo klimat i eksploracja były naprawdę konkretne. Teraz niestety bardziej coś w okolicach 3–3.5/5. Poza dachem, wielkością budynku i historią miejsca to nie ma już tam aż tyle do zobaczenia.
Weszliśmy od tyłu, przez siatkę następnie po lewej oknem zaklejonym dyktą, po środku kręciliśmy się dość długo, zero problemów, aż do momentu w którym obchód rozpoczął już znajomy nam Pan ochroniarz. Do środka on nie wchodził więc szybko ulotniliśmy się tym samym oknem a następnie przeskoczyliśmy płot.
Początkującym bym nie polecał, to obiekt już dla średnio-zaawansowanych.
Pozdrawiam.