Zajazd/karczma w dobrym stanie zachowania. Choć na parterze pustawo, w pokojach na piętrze na łóżkach wciąż niezagnieciona nawet pościel (i to pewnie bez pluskw, skoro nikt tu nie sypia lol). Miejsce to może być znane co bardziej dociekliwym urbexowiczom. Wejście przez drzwi frontowe, zero ochrony etc. Ponoć kiedyś było tu pysznie...