Bezproblemowy dostęp z ulicy bramą. Chyba, że ktoś woli być bardziej incognito, to można też dostać się przejściem z tyłu, od strony niewykończonych domów na końcu gruntowej drogi. Obiekt dosyć rozległy i mimo, że to tylko ruiny, to polecam zwiedzić dla samego klimatu
~14.05.2023
Obiekt to gruzowisko, ale za to z jaką historią! Właścicielem obiektu był człowiek, który w latach dziewięćdziesiątych był jedną z najbogatszych osób w kraju. A to tylko jeden z wielu interesujących faktów na temat tego miejsca.
Pełną historię i relację z wędzarni znajdziecie tutaj: