Dawny szpital dermatologiczny który znajdował się w starym pałacyku. Na teren wchodzi się przez zerwane ogrodzenie a do budynku przez piwnicę jednak na półpiętrze czujniki i cichy alarm
Bylam niedawno, kamera jest przed glownym wejsciem wiec polecam wejsc bokiem przez brame. W srodku nie ma nic takiego. W niektorych pomieszczeniach jest slaba podloga wiec lepiej uwazac. Nie warto przyjezdzac z daleka
Witam, byłem ostatnio, na teren można przeskoczyć albo z boku od strony parku przez bramę, albo z tyłu terenu przez ceglany mur i przejść kawałek przez dosyć gęsty las, do budynku jest jedno wejście przez rozwalone drzwi, w środku pusto, alarm jest rozwalony i nie ma żadnych innych zabezpieczeń, jest wejście na poddasze i do piwnicy która jest całkiem długa i ciekawa, załączam kilka zdjęć. Ogólnie polecam
Niestety przy próbie wejścia, uruchomił się alarm, na miejsce przyjechała ekipa budowlana i zapieczętowała drzwi wejściowe. Ale nie wszystko stracone być może uda mi się rozpracować wejście (czujniki podczerwieni można oszukać, stosując np. styropian lub folię nrc).
Aktualizacja, udało mi się wejść do środka i zwiedzić wszystkie piętra, z wyjątkiem piwnicy wszystkie ogołocone. jedyne co się zachowało to winda towarowa i drzwi na oddziały.