Możliwe że nawet lepiej, niedawno prawie tam zalało moich znajomych. Dodatkowo jak miałem rozmowę z ZWiKiem na temat zwiedzania tych kanałów on mi powiedział że ten kanał (rzeki Stoczanki) jest jednym z najniebezpieczniejszych kanałów ponieważ przez pewien okres czasu znajduje się 8 metrów pod ziemią i sporo studzienek jest zamknietych od wewnatrz przez co może być problem z wydostaniem się w nagłych wypadkach
Stan na 22.08.2021: Udało nam się dostać jednym z wejść do kanałów i przeszliśmy około 1,8 - 2km w głąb i drugie tyle z powrotem, nie zwiedziliśmy całości, podejrzewam że zostało nam i drugie tyle, o ile nie więcej. W niektórych miejscach jest stosunkowo nisko, więc trzeba iść będąc pochylonym, jest też bardzo ślisko i mokro, więc polecam zabrać jakieś nieślizgające się buty wodoodporne. Ze względu na typowy odór ścieków, polecam też zaopatrzyć się w odpowiednią maskę ochronną i jakieś rękawiczki, by móc trzymać się ścian. Czasem słychać dudnienie z odnóg kanałów, więc trzeba mieć wzmożoną czujność. Zdecydowanie nie polecam, gdyby miało tego dnia padać, bo mogłoby być bardzo niebezpiecznie. Mimo wszystko bardzo fajna miejscówka, trudna w dostępie i eksploracji, ryzykowna oraz dająca dużo funu. Polecam :)
Na mapie zaznaczone jest wyjście z cieku ze Stoków. Całkiem ciekawy kanał który kończy się w okolicach "dzikiego parkingu przy telefonicznej". Polecam znaleźć go na mapie uzbrojenia terenu Łodzi przed wizytą.