w garażu stoi rozebrany wrak fiata 125p a w domu mieszka przyjazny pijaczek adrian który podczas mojej nocnej wizyty z kolegami oprowadził nas po domu rzucał śmiesznymi żartami i ogolnie fajny gość chociaż w samym budynku nie wiele się ostało to w garażu znajdziemy różnorakie części samochodowe plakaty motoryzacyjne itp ogolnie fajne miesjce jeśli jest się z okolic nie ma sensu specjalnie jechać.