Nieduży dom, częściowo spalony. W środku jest niewielka ilość przedmiotów. Żeby się dostać poszedłem od ulicy akacjowej przez las. Czy warto? Jak się jest w pobliżu to można zajrzeć
Pisze to 6.07.2025 na zdjeciach domek wygladal na wiekszy wiec przejechalam kawal drogi. Lokalizacja jest troszke blednie wyslana, wiec kiedy wam sie wyswietli ze jestescie na miejscu jeszxze troche przejdzcie po drodze wzdluz lasu parenascie metrow doslownie. Odradzam zakladania krotkich spodenek sandalow I czegokolwiek odslaniajacego nawet w upaly. Ogolnie to teren mocno zarosniety wchodzimy z naszej prawej strony od drogi od tego domku I musimy przejsc przez wywalone drzewo (?) Nie pamietam jak to juz wygladalo czy bylo wywalone albo jakis pień drzewa duzo galezi sama mimo ostroznosci na maksa zachaczylam noga o cos wystajacego I wyszlam z lekko rozcieta noga wiec polecam zabrac plastry polecam zobaczyc przez okno ktore zobaczymy jak przejdziemy te drewno (?) Nie wiem jak na to mowic, zarosla itd czy nie ma bezdomnych poniewaz widzialam obok drzwi torbe z jeszcze nie otwartymi piwami, ale sama nikogo nie spotkalam. W srodku jest sporo rzeczy ale straszny syf trzeba uwazac gdzie sie chodzi I nie zachwyca zbyt niczym, ale jesli mieszkacie albo jestescie akurat niedaleko fajnie jest zajrzec ale zrobilam duzy blad jadac 12 km tam w upal bo totalnie nie bylo warto robic lacznie 20 iles km dla takkego domku. Odradzam jesli macie plan przyjezdzac z dalejszego miejsca I polecam jesli z blizszego (nie oceniajxie za kondycje pls xdd) 3/5