Miejsce interesujące, ale trochę nieprzyjemne do zwiedzania z powodu wysokiej aktywności bezdomnych, która w dzień objawia się głównie dużą ilością świeżego kału na ścianach, podłodze itp.
28.12.2024r. W miejscu jest kilka wejść. Można wejść do tyłu gdzie brakuje drzwi, lub od przodu z wybitego okna. Na parterze jak i półpiętrze niema nic ciekawego poza projektami graficznymi, na miejscu jest kilka rzeczy zostawionych oraz dokumentacja lokalu. Na piętrze jest spora "hala" przyjęć która zapewne służyła do większych imprez. W jednym z pokoi gościnnych można zastać krzyż z pożegnalnym zdjęciem bezdomnego który tam miał swoje ostatnie chwile, jego zdjęcia oraz kilka zniczy. W dalszym pokoju gościnnym są rozłożone śpiwory oraz świeże owoce więc spotykanie ludzi bezdomnych w tym miejscu jest możliwe.
20.07.24. Nie jest monitorowane, wejście tylko przez rozbite okno. Trzeba uważać z latarką, bo restauracja jest przy samej drodze. Ale warte do zobaczenia!