Byłem ostatnio weszliśmy do środka lecz zwiedzilśmy tylko piwnice i pierwsze piętro, raczej jest to teren budowy więc jak ktoś chce wejść to niech uważa są kamery prawdopodobnie działające.
Byłem tam i miejsce nie jest opuszczone robotnicy se chodzą w tygodniu i jest wywieszona nowa żółta tablica budowlana więc oznaczam miejsce jako nieaktywne
Miejsce znane mi od ponad 5 lat, w tym roku próbowałem wejść z ekipą, łatwo nie jest bo na każdym rogu kamery z tabliczkami, nie wiem czy to atrapy czy realne z fotopułapką. My nie ryzykowaliśmy, chyba tak samo jak większość bo przez te wszystkie lata nie widać na ścianach od środka ani jednego graffiti.