Czasami przyjeżdża właściciel który mieszka 200m od serwisu a czasami bez ostrzeżenia dzwoni na policje. Radzę być cicho żeby nie zwrócić uwagi sąsiadów.
Dziś byliśmy, miejscówkę można uznać za zamkniętą jeśli chodzi o zwiedzanie wewnątrz, ochrona na miejscu cały czas stoi na środku placu, trwają prace rozbiórkowe, prawie wszystkie wejścia już zamurowane, dookoła rozciągnięty drut kolczasty oraz grube łańcuchy na bramach.
Jeden z najlepszych urbexów w wielkopolsce który polecam każdemu jednak radzę uważać bo w okolicy kręci się właściciel który raz tylko zwraca uwagę a raz bez ostrzeżenia dzwoni na policje.
Tak jak nie lubie handlowania spotami to uważam że niektórych miejsc po prostu nie powinno się wrzucać szerszej grupie ludzi bo po prostu za chwilę będzie to melina