Dużo chodzenia, całe dwa piętra z parterem, ale bez rewelacji. Po prostu zdemolowany budynek z walajacymi się wszędzie karton-gipsami. Widać, że urzęduje i dewastuje okoliczna młodzież. Do piwnic faktycznie brak dostępu z powodu zdemontowanych schodów. Kilka co bardziej ambitnych graffiti i tyle. W budynku obok walają się jakieś stare meble. Zakładam, że zostały przeniesione z głównego budynku, ale też wszystko poniszczone, zarośnięte pleśnią i walnięte byle jak
~ 13.03.2026