Ruiny PRG-u które stoją na kompletnym pustkowiu. W samym budynku w środku nie ma grafitti i jest jakiś dzwon i telewizor. Reszta budynku jest zawalona śmieciami i zawalona dosłownie. Wejście przez wyjętą szybę okna od prawej strony albo od piwnicy, przez otwór po drzwiach. Ochrony nie ma, ale państwo z sąsiedniego domu jak zobaczy jak ktoś wchodzi to się drze i ma problem. Nie ma się raczej co obawiać, że na policję zadzwonią bo teren jest tak rozpruty, że policja by im się w twarz zaśmiała.
To miejsce było zmieniane 1 razy. Zobacz historię zmian.