Willa kiedyś należała do osoby o nazwie Andrzej Trzepałko była to dziwna rodzina miał córkę i syna którzy byli niepełnosprawni umysłowo samo to miejsce było Dziwne... naprawde gdy byłem tam z trzema osobami i byliśmy cicho to było słychać jak by takie szczekanie z daleka to miejsce było naprawde jakieś paranormalne bo jak sie było na dole to słyszało się kroki z góry i odwrotnie ale ktoś je spalił w tamtym roku