Wczorajszego dnia w budynku kotłowni znajdującym się obok zginął czternastolatek. Wątpię, że schron znajdujący ponad 100 metrów dalej, praktycznie poza terenem Konstilany zostanie zamknięty z tego powodu, ale radzę odpuścić sobie tam wizyty przez najbliższy czas, na pewno będzie wzmożona aktywność dookoła.