Dom z wyposażeniem


Opis

Wejście przez okno, od lewej strony budynku i tylnimi drzwiami które są cały czas otwarte. 
---> https://m.youtube.com/watch?v=Q7DvRHxTAk4&t=514s

Komentarze

Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
Kasia29
Kasia29
Ja byłam wczoraj ok godziny 15 i nikogo nie było
0
Martinix.quest
Martinix.quest
Bylismy dzisiaj. Na kanapie spi bezdomny. Nie bylo z nim kontaktu wiec w razie czego zadzwonilismy na numer alarmowy i okazalo sie, ze Pan tam mieszka od trzech lat wiec radzilabym
uwazac
0
Urbex_Zone
Urbex_Zone
Nikt nie mieszka w tym domu, a tym bardziej bezdonna osoba, wiem do kogo, dom należał i jak to wygląda aktualnie, więc nie wprowadzaj ludzi w błąd, proszę. 
0
Martinix.quest
Martinix.quest
Pojedz sprawdzic, po co mialabym klamac. Na kanapie, ktora jest na miniaturce spal Pan, ktory po przebudzeniu przez policje powieedzial, ze zamieszkuje tam trzy lata. Na szczescie wszystko bylo z nim okej, Panowie policjanci tylko sprawdzili pesel i pozwolili mu dalej odpoczywac. Osobiscie dzwonila na numer alarmowy. Jeszcze raz napisze, pojedz sam sprawdzic skoro tak dobrze znasz to miejsce
0
Martinix.quest
Martinix.quest
jezeli chcesz dostac wiecej informacji na ten temat, odezwij sie na pv. Moge ci tam wszystko opisac i udowodnic
0
Urbex_Zone
Urbex_Zone
W Przyszłym tyg. Chyba będę jechał w tamtym kierunku, to sprawdzę, choć byłem parę razy tam, zobaczyć czy coś się zmieniło i nikogo nigdy tam nie zastałem. 3 lata obiektu nie może zamieszkiwać, gdyż od paru lat znam ten obiekt i przejeżdżając o różnych porach, nigdy nikogo nie zastałem, tak jak wspomniałem powyżej. Co do policji to policja nie ma prawa, pozwolić mu dalej odpoczywać a dlaczego?, a dlatego że z punktu widzenia polskiego prawa, osoba w kryzysie bezdomności nie może legalnie spać w opuszczonym domu bez zgody jego właściciela. Każdy pustostan nawet zaniedbany, zrujnowany czy nieogrodzony ma swojego właściciela (osobę prywatną, firmę, gminę lub Skarb Państwa). Więc Samowolne zamieszkanie w opuszczonym domu bez zgody właściciela jest nielegalne, nawet jeśli budynek jest porzucony. A co na to aspekty prawne?, a właśnie to, że jest Naruszenie własności: Każdy budynek ma właściciela (prywatną osobę, firmę lub gminę). Wejście i mieszkanie tam bez umowy to przestępstwo naruszenia miru domowego lub wykroczenie kradzieży mienia/własności. Eksmisja i kary. Właściciel lub policja mogą w każdej chwili usunąć taką osobę z budynku, a w dodatku grozi za to również odpowiedzialność prawna i finansowa. Mało tego opuszczone budynki często grożą zawaleniem i nie mają prądu, wody ani ogrzewania. Fakt, że bezdomny śpi w opuszczonym obiekcie i twierdzi, że mieszka w nim od 3 lat, nie daje mu żadnych praw do tego budynku, a dla policji kluczowe znaczenie ma to, kto wezwał patrol i jaka jest pora roku, co nie zmienia faktu, że w suficie jest spora dziura, strop się wali więc Gdy sufit w budynku jest zarwany lub wyraźnie się wali, sytuacja zmienia się diametralnie, a w takim przypadku policja zawsze nakaże bezdomnemu natychmiastowe opuszczenie obiektu, a na miejsce mogą zostać wezwane inne służby. Policja ma prawny obowiązek reagować, gdy zagrożone jest ludzkie życie. Uszkodzony, walący się sufit to bezpośrednie ryzyko katastrofy budowlanej. W normalnych warunkach trzeźwy bezdomny może odmówić pójścia do schroniska i zostać w pustostanie. Jednak w budynku grożącym zawaleniem policjanci nie pozwolą mu zostać. Zostanie zmuszony do wyjścia dla własnego bezpieczeństwa itd. Nic nie musisz mi udowadniać bez przesady, tyle że wiesz, obiekt znam bardzo dobrze, i wiem, do kogo należy, wiem, jak wyglądają różne sytuacje, od strony prawnej dlatego twoje info mi nie pasuje.
0
Martinix.quest
Martinix.quest
To, ze byles tam kilka razy i wtedy nikogo bezdomnego nie zastales, nie oznacza, ze sytuacja nie mogla sie zmienic. Ja bylam tam osobiscie i opisuje to, co faktycznie zastalam, a nie to, jak obiekt wygladal kilka lat temu. Sam napisales, ze ostatni raz byles tam jakis czas temu, wiec tym bardziej nie rozumiem, skad taka pewnosc, ze „nikt tam nie mieszka”. Nie twierdze, ze fakt mieszkania tam od 3 lat daje tej osobie prawo do nieruchomosci. Chodzi mi tylko o to, ze kategorycznie zaprzeczyles czemus, co sama widzialam, a dodatkowo policja byla na miejscu, sprawdzila sytuacje i pozwolila temu czlowiekowi zostac. Wiec zamiast pisac, ze wprowadzam ludzi w blad, wystarczylo napisac, ze wedlug Twojej wiedzy wczesniej nikogo tam nie bylo. A jesli chodzi o kwestie prawne, to juz osobna sprawa i warto rozroznic naruszenie miru domowego, bezprawne zajmowanie nieruchomosci i zwykle przebywanie w opuszczonym obiekcie, bo nie wszystko automatycznie jest „przestepstwem” tak jak napisales.
0