budynek w stanie agonalnym, wszędzie dziury w podłodze i ścianach widać ewidentnie że ktoś czegoś szukał. Na piętro nie da się wejść bo drewniane schody zawaliły się, te do piwnicy nadal stoją lecz nie ufał bym im bo można spać z 2 metry w dół. Nie ma tam żadnych pozostałości. Wejść można przez wielką dziurę w ogrodzeniu a sam dworek nie jest zamknięty ani chroniony. Jeżeli chcecie tam iść to nie zachowujcie się zbyt głośno bo w okolicy znajduje się gospodarstwo domowe