Ośrodek Kolonijno - Wczasowy Grażyna, Rabka-Zdrój


Hazards

1 zgłoszenie
cctv icon
Monitored location
Obiekt obserwowany przez miejscowych - ot taka żywa kamera
Added by morbius · 3 years ago
What the comments say
Getting in
  • Entry is easy, usually through a front window or an unlocked back/side door
  • Some entrances were reportedly blocked at one point, leaving only a small cellar and window views accessible, but later visitors say getting in is still possible
Security
  • Local residents seem used to visitors and generally pay no attention
  • Locals are sometimes seen walking near the building
Condition
  • The building is wooden, with external metal fire escape stairs
  • Interiors are increasingly vandalized over time, with less furnishing remaining
  • Beds, chairs, wardrobes, bathroom fixtures, old lamps and other furnishings are still present
  • The garden greenhouse is damaged and heavily overgrown
Worth seeing
  • Interesting cafeteria, reception area and guest rooms
  • Kitchen with an old coal stove and a dumbwaiter used for meal delivery
  • An unusual patio full of preserve jars along with an old notebook
  • A headless Santa figure on the stairs gives visitors a surprise
Practical tips
  • The place is sometimes seen as lacking atmosphere - better as a stop along the way than a sole destination
  • Nearby hiking to local peaks is worth combining with a visit

AI-generated summary based on 15 comments. It can be wrong, so check the original comments below if in doubt. Model: claude-sonnet-5, generated 30.08.2026

Comments

You need to be logged in, To add a new comment.
Zatrzymane_w_Czasie
Spoko miejscówka, łatwe wejście
0
ABDD
ABDD
Fajne, łatwe wejście od tyłu, jedne drzwi są otwarte, w środku niestety już widać wandalizm, szkoda bo myślę że jescze 5 lat temu miejsce miałoby zupełnie inny klimat. Do zobaczenia przy okazji
0
urbex_krakuf
urbex_krakuf
Łatwe wejście, drzwi otwarte. W środku zachowało się trochę rzeczy. Fajne miejsce
0
Ziomek
Ziomek
Byłem. Stan fajny sporo rzeczy polecam
0
JuliaUrbex
JuliaUrbex
wejście łatwe czy raczej skomplikowane?
0
Ziomek
Ziomek
Latwiutko
0
Michal J
Michal J
Po 2 latach wróciłem Grażynka jak stała tak stoji o dziwo stan się nie zmienił od tych dwóch lat jedynie zostało troszkę bardziej zabezpieczone w każdym razie da się nadal wejść
0
q_exp
q_exp
Obecnie wszystkie wejścia zablokowane, możliwa jest tylko "eksploracja" małej piwnicy. Do środka można zajrzeć tylko przez okna. Okoliczni mieszkańcy nawet po zauważeniu nas nie zwracali większej uwagi.
0
Michal J
Michal J
odwiedzone 6.01.2023 świetne miejsce budynek bardzo ciekawy z zewnątrz i we wnętrz szczególnie kuchnia i pokoje gościnne wejście bez problemowe od przodu budynku przez okno albo od tyłu przez drzwi jedynie co to często miejscowi spacerują.
0
duchessysabell
duchessysabell
Miejsce odwiedziłem 08.05.2022. Okoliczni mieszkańcy chyba są przyzwyczajeni do urbexowiczów, bo w ogóle nie zwrócili na nas uwagi. Wejście bardzo łatwe, furtka otwarta, drzwi z tyłu budynku również. W środku już niewiele sprzętu poza śmieciami i resztkami mebli. Ogólnie obiekt wydawał się początkowo ciekawy, jednak jakoś pozbawiony klimatu, - można zahaczyć po drodze gdzieś indziej, ale jako jedyny cel podróży odradzam.
0
morbius
morbius
Miejsce popada w coraz większą ruinę, znika wyposażenie a wnętrza są coraz bardziej dewastowane. Dostęp bardzo łatwy - albo z boku drzwiami albo od frontu przez okno.
0
nightfire007
nightfire007
Wejście przez niezamknięte na zamek drzwii z boku budynku (wystarczy je pchnąć). Na parterze stołówka i recepcja. Zachowały się łóżka, krzesła, szafy, szafka w recepcji na klucze do pokojów, wyposażenie łazienek (prysznice, umywalki, WC, brodziki), stare lampki biurkowe, telewizor kineskopowy (z pilotem) oraz kanapy i jeden sztuczny kwiatek. Na 1. i 2. piętrze znajdują się pokoje 4 i 5-osobowe. Na schodach na drugie piętro zwiedzających wita czerwony Mikołaj bez głowy stojący na schodach, który wyłania się nagle na zakręcających schodach - w nocy można dostać zawału. W przyziemiu mega niespodzianka - patio pełne pustych słoików do przygotowania konfitur wraz z jakimś zeszytem zapisanym niezrozumiałymi dla mnie słowami (ostatnie zapisy dotyczą roku 2010). Oprócz tego znajduje się tam kuchnia z piecem (takim na węgiel) do przygotowywania obiadów dla gości oraz winda kuchenna, którą wywoziło się obiady. Z zewnętrz budynku są metalowe schody przeciwpożarowe (ponieważ cały budynek jest drewniany). Budynek ma ogród ze szklarnią która jest dziurawa i kompletnie zarośnięta chwastami, ale sąsiaduje on z posesją sąsiadów, więc nie chciałem się wystawiać na widok. W budynku jest również piwnica przez którą nie ma wejścia do budynku - znajduje się tam jedynie kotłownia (stary piec na węgiel), miejsce na koks i jakieś stare drewniane półki do układania konfitur. Nagrałem tam film i zrobiłem parę zdjęć, zachęcam do obejrzenia. https://youtu.be/cr1TIgtop80
0
tgchan
tgchan
2+ /6

Niby jest i niby duze, ale jakos tak... Bez wrazen. Moze to tylko ja. W srodku kilka pieter, jakies lozka i inne drobne rzeczy, ale jakos bez duszy budynek.

Nie trzeba sie przeciskac przez krzaki jak ja to robilem... Pozniej jak wracalem ze szczytu w Luboniu od tylu kompletnie nie ma bramy lol... W kazdym razie, wejscie bezproblemowe i fajne jako punk zachaczenia, zeby sie gdzies wybrac bo okolica super i w wszczegolnosci polecam spacer na szczyt w Luboniu (mozna isc po prostu caly czas wglab lasu mijajac grazyne) oraz po drugiej stronie ulicy inny szczyt z wierza widokowa. O wiele wiecej frajdy i wrazen.
0
Ted
Ted
Prosto dostępny, nadal stoi :)
0
SAZA
SAZA
Wejście przez okno na ganku. Miejsce dobrze zachowane, warto zobaczyć.
0