Photo added by Kostek · 1 year ago
This place was changed 1 times. See change history.
Places nearby Up to 20 km
1/9
1/8
1/6
1/15
1/10
1/15
- The site is open with no fence in places, some entered through a gap in the fence elsewhere
- Dogs were reported near the main entrance gate by one visitor, others did not encounter any
- Squatters used to stay in the site's buildings, but it currently looks fully abandoned
- Numerous greenhouses, many of them interconnected
- Surrounding buildings are heavily devastated with little left inside
- The rear hall has been demolished, leaving remnants of production lines and equipment
- One hall can be entered through a window, containing a tractor-like vehicle inside
- The site has been stripped bare, doors and windows torn out
- The main draw is the extensive greenhouses, which look striking in sunlight
- The site is very large, the far end is mostly ruins so it is not worth walking all the way there
- On days off work the site tends to be empty and easier to access
AI-generated summary based on 8 comments. It can be wrong, so check the original comments below if in doubt.
Comments
Teren otwarty (dni wolne od pracy). Kolo przystanku autobusowego wystarczy po prostu wejsc na teren = nie ma ogrodzenia, ani nic. Najwieksza atrakcja sa oczywiscie piekne szklarnie, ktore w sloncu daja mega klimat. Jest ich multum i czesto sie lacza. Okoliczne budynku strasznie zdemolowane i nie ma tam juz praktycznie nic... szkoda nawet czasu wchodzic jezeli nie ma sie go za wiele. Nie zwiedzilem rowniez budynkow najblizszych bramy wjazdowej (moze tam jest ciekawiej i wiecej rzeczy) bo na 90% widzialem tam 2 chillujace psy. Pewnie sa karmiome przez pracownikow, ktorzy przyjezdzaja na tygodniu do pracy do jednego z budynkow. Praktycznie caly teren mozna obejsc za wyjatkiem najblizszych budynkow przy glownej bramie wjazdowej. Jezeli ktos nie bedzie sie bal lub bedzie chcial poznac pieski (raczej duze jak je bylem w stanie zauwazyc z kiepskim wzrokiem ze sporej odleglosci) to zawsze moze zwiedzic wszystko i zamiac zrobionej przeze mnie litery C zrobic litere O i podzielic sie czy najblizsze budynki maja cos wiecej do zaoferowania.
Ja osobiscie bylem na tyle zadowolony ze swojej trasy (spotkalem sarne i lisa po drodze takze nie potrzebowalem jeszcze 2 psow do kolekcji), ze nie chcialem przeginac. Przystanek autobusowy kolo toi toi'a i caly czas na przód w strone tylu terenu i tak mozna obejsc praktycznie calosc robiac litere C, zostawiajac glowna brame oraz prawdopdoobnie jakis dzialajacy budynek (aktualne zdjecia z satelity pokazuja liczne samochody) niestety niezwiedzone, ale przynajmniej z calymi spodniami i bez ptsd.