ZPOW Konin ,,Wieruszew,,, Konin


To miejsce było zmieniane 1 razy. Zobacz historię zmian.

Komentarze

Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
szare_zapomniane2310
Miejsce zdewastowane, drzwi okna pootwierane. Hala z tyłu wyburzona, zostały jakieś taśmy produkcyjne / sprzęt na jej miejscu.
Kostek
Kostek
Miejsce fajne do zwiedzenia ale teren jest wielki nie opłaca sie iść na koniec ponieważ są tam same ruiny na początku kilka fajnych budynków.Widać ze mieszkali tam ukraincy ale gdy ja byłem akurat było pusto.
Do hali można wejść przez okno w środku jest ciągnikopodobny pojazd.
Hancza YT
Hancza YT
Siema sprawa wygląda tak byłem z znajomymi tam po około 20m zwiedzania zaczepił nas jakiś ukrainiec i poszliśmy sobie więc miejsce do końca opuszczone bo ukraincy postanowili tam zamieszkasz ogólnie ciekawe miejsce lecz siedzą tam i nie za bardzo da sie pozwiedzać
nekss tak
nekss tak
czyli ukrainskie menele xD
WiktorUrbexowy2007
No to sprawa wygląda tak że ja wszedłem na teren przez płot, bo mi się nie chciało szukać wejścia i fakt są tam opuszczone budynki lecz w czasie zwiedzania zauważyłem że w szklarniach ktoś jest, a mianowicie pracowały tam jakieś panie w środku, wystarszony opuściłem teren, obiekt nie jest do końca opuszczony
tgchan
tgchan
Ocena: 5+ /6

Teren otwarty (dni wolne od pracy). Kolo przystanku autobusowego wystarczy po prostu wejsc na teren = nie ma ogrodzenia, ani nic. Najwieksza atrakcja sa oczywiscie piekne szklarnie, ktore w sloncu daja mega klimat. Jest ich multum i czesto sie lacza. Okoliczne budynku strasznie zdemolowane i nie ma tam juz praktycznie nic... szkoda nawet czasu wchodzic jezeli nie ma sie go za wiele. Nie zwiedzilem rowniez budynkow najblizszych bramy wjazdowej (moze tam jest ciekawiej i wiecej rzeczy) bo na 90% widzialem tam 2 chillujace psy. Pewnie sa karmiome przez pracownikow, ktorzy przyjezdzaja na tygodniu do pracy do jednego z budynkow. Praktycznie caly teren mozna obejsc za wyjatkiem najblizszych budynkow przy glownej bramie wjazdowej. Jezeli ktos nie bedzie sie bal lub bedzie chcial poznac pieski (raczej duze jak je bylem w stanie zauwazyc z kiepskim wzrokiem ze sporej odleglosci) to zawsze moze zwiedzic wszystko i zamiac zrobionej przeze mnie litery C zrobic litere O i podzielic sie czy najblizsze budynki maja cos wiecej do zaoferowania.

Ja osobiscie bylem na tyle zadowolony ze swojej trasy (spotkalem sarne i lisa po drodze takze nie potrzebowalem jeszcze 2 psow do kolekcji), ze nie chcialem przeginac. Przystanek autobusowy kolo toi toi'a i caly czas na przód w strone tylu terenu i tak mozna obejsc praktycznie calosc robiac litere C, zostawiajac glowna brame oraz prawdopdoobnie jakis dzialajacy budynek (aktualne zdjecia z satelity pokazuja liczne samochody) niestety niezwiedzone, ale przynajmniej z calymi spodniami i bez ptsd.
sebuhhh
sebuhhh
Zwiedzau bym