Photo added by _Julczixx_ · 2 months ago
Description
Była jednostka wojskowa potem szpital okulistyka dziecięcej Uniwersytetu Jagielońskiego miejsce dość ciekawe średnio dostępne z uwagi na ochronę nam jednak udało się zwiedzic cześć terenu nie radzę nikomu wchodzić od głównego wejścia od strony pul są dziury w ogrodzeniu poza okiem ochrony miejce bardzo ciekawe polecam
This place was changed 1 times.
See change history
Hazards
3 zgłoszenia
Monitored location
Przynajmniej 1 kamera w kaplicy naprzeciwko wejścia.
Monitored location
Kamer w sumie na ternie jest z 4
2 od głównej bramy
2 od tyłu 1 skierowana na budynek dawnej stołówki
2 skierowana na wysypisko złomu
Protected location
Miejsce teoretycznie chronione. Przed wejściem na teren zalecam sprawdzenie czy w budce Starej i nowej nie świeci się światło!
Places nearby Up to 20 km
1/3
0.47 km
Opuszczone hala Kraków
1/5
0.48 km
Opuszczony dom Kraków
1/15
1.04 km
Opuszczona Budowa
1/10
1.85 km
Fort Pancerny Pomocniczy 45a Bibice, Bibice
1/3
1.96 km
Opuszczona altanka w Bibicach
1/9
2.06 km
Skład amunicji Łysa góra
Comments
You need to be logged in, To add a new comment.
Byłem tam kilka miesięcy temu i wszystko git było lecz aktualnie remontują ten teren, nie radzę wchodzić jeśli nie jesteście doświadczonymi, żadnych kamer ani czujek nie widziałem, niewiem jak jest teraz, też wiem że ochrony raczej nie ma w niedzielę.
0
Ostatnio mojego ziomka tam złapali + teraz już trwają budowy i z tego co słyszałem zamontowali kamery i czujki ruchu..
0
byłem dzisiaj i widziałem właśnie remonty na terenie szpitala ale udało się wejść boczną stroną ogrodzenia, w kaplicy nie ma żadnych czujek ruchu tylko kamera na ołtarzu, nie wiem czy to atrapa bo byłem tam przez dobre 30 minut i nikt nie przyszedł. Oprócz samej kaplicy da się wejść do budynku obok (pralni) tam nie ma kamer. Nie polecam zwiedzać całego obiektu oprócz tych co wymieniłem ze względu na paunującą budowę i prawdopodobnie też jest ta ochrona lecz nie jestem pewny ale w skrócie no jest duże ryzyko na złapanie bo mnie prawie zauważyli.
0
Wszystko wskazuje na to że nowy właściciel zamontował nowe kamery lub czujki. Zwiedzaliśmy szpital około godziny 23 i po jakiś 20 minutach przebywania na obiekcie pod bramę podjechał radiowóz i policjanci zaczęli prawdopodobnie przeszukiwać teren . Mieliśmy szczęście że ich nie spotkalibyśmy, ale jeśli ktoś chce zobaczyć szpital zanim zniknie to radzę mieć z tyłu głowy że musi uważać żeby się nie nadziać na policję. Wnioskując z trasy jaką zdaliśmy przejść obstawiam że jakieś kamery muszą być koło budynku nr. 8 (blok) albo kaplicy.
0
Podczas próby wejścia na teren koło 20:40 dwa radiowozy na sygnałach, obiekt duży ale woleliśmy nie ryzykować spotkania policji. Chciałem wejść pierwszy raz z kolegą, ale niestety się nie udało. Widać że spoko obiekt, ale kilka koparek. Jakieś prace trwają. Ale dla samego widoku spoko było przyjechać z Olkusza
0
Niestety to chyba koniec tego miejsca. Na terenie chodzą robotnicy, jest mnóstwo piachu i gruzu, a koparki rozwalają niektóre budynki, w niektórych budynkach są nawet wstawione nowe drzwi. Mimo to dalej da się wejść, płot dziurawy jak ser, najlepiej wejść od strony pola, teren wokół kościoła, stołówki, elektrowni, budynku administracyjnego i jednego szpitalnego jest w miarę bez przypału, tam jeszcze nie ma robotników, reszta terenu zajęta przez budowę. Jak chcecie zwiedzić to miejsce to radzę się spieszyć, bo z dnia na dzień jest coraz bardziej rozkopane
0
Obiekt nie wygląda na taki do końca opuszczony bo w ostatnim czasie pojawił się całkiem spory kawałek nowej siatki oraz nowa tabliczka, że teren jest monitorowany. Oczywiście wejście możliwe bo to nie jest forteca ale radziłbym trochę uważać bo pod ogrodzeniem czasem przesiadują pijacy i to może prowokować, że jak ktoś spotka na terenie ochroniarza to może nie być ciekawie.
0
Byłam z kolegą dzisiaj. Wejście na teren przez dziure w płocie, do każdego budynku można wejść przez drzwi albo okna. Mnóstwo nienaruszonych pomieszczeń pełnych mebli, informacji, dokumentów, modeli człowieka, a z niektórych dozowników dalej leci mydło. Niestety kościół jest bardzo zdewastowany, graffiti na ołtarzu, tagi, pomazane obrazy świętych i mnóstwo śmieci, bardzo przykro się na to patrzy, bo rok temu był nienaruszony. Na całym terenie jest też dużo pozostałości po ćwiczeniach wojskowych, które ostatnio tu były, naboje, cele do strzelania, taśmy policyjne i tym podobne. Zwiedzanie całego obiektu zajęło nam około 3 godziny, i przez ten czas nie zostaliśmy zauważeni przez ochroniarza, ale należy zachować ostrożność. Najlepszy urbex w moim życiu
0
Stan na 13.04.2025 - niedzielka chwilę przed 8. Na terenie obiektu ciężarówka wojskowa. Przynajmniej kilkunastu żołnierzy w różnych miejscach. Słychać wystrzały. Jak wyjeżdżaliśmy to w okolicy budki ochro leciały granaty dymne. Także nam się nie udało wejść…. Zauważyliśmy ich w odpowiednim momencie :/
0
Ogromny kompleks na dobre kilka godzin eksploracji. Ale w większości budynki są kompletnie puste - wyjątkiem jest kotłownia oraz świetnie zachowany kościółek. Wejście na teren przez jedną z wielu dziur w płocie, potem budynki wszystkie dostępne przez drzwi lub okna. W niedzielę ochrony nie ma, spotkać można za to sarny, zające, czy inną dziką zwierzynę
0
jest sens jechać z Poznania ? Czy w tym miejscu są pozostałosci i jest prąd?
Ktoś chce jechac ze mną niech piszę tu [email protected] :)
Ktoś chce jechac ze mną niech piszę tu [email protected] :)
0
Jedno z najlepszych miejsc w Krakowie i okolicach, łatwo można się dostać do większości budynków. Na tą chwile mogę potwierdzić że w weekendy nie ma ochrony na obiekcie.
0
Bardzo, bardzo dobry Urbex, do tej pory najlepszy na jakim byłem, bardzo dużo zwiedzania i brak ochrony w dzień wejscia, polecam przyjść w niedzielę wieczór, na początku myślałem że wszystkie lampy na obiekcie będą wyłączone, było wręcz przeciwnie, wejść bardzo dużo, położony płot przy ulicy obok, niżej kawałka niema, na samym końcu mała bramka, pomieszczeń bardzo dużo, w tym i takie niezdewastowane, kaplica tego obiektu to perełka, wejścia na dach, od budynku U, w głównym budynku na ten moment przywalone wejście od strony kaplicy, od drugiej otwarte, i da dotrzeć się do pięknego widoku z dachu, napotkaliśmy na bardzo fajną grupę eksploratorów, którzy sprawdzali obiekt z nami, wiemy ile, i w którym miejscu są kamery, napiszcie do mnie na ig ghstkys . chcecie więcej informacji dotyczących bezpieczeństwa i przejścia na ten piękny obiekt, bardzo polecam i napewno tam wrócę;)
0
Najlepszy urbex na jakim byłem w życiu. Wejście łatwe, w ogrodzeniu dużo dziur. Zdecydowanie nie jest to urbex dla początkujących. Obiekt jest bardzo mocno chroniony, dużo innych eksploratorów pisało tutaj, że ochroniarz szczuje psami i strzela, i mogę potwierdzić. Na terenie szpitala znalazłem sporo nabojów. Ochroniarz siedzi w budce koło głównej bramy, czasem robi obchody. Na obiekcie znajdują się też kamery monitoringu. Jakimś cudem podczas naszej eksploracji nie zostaliśmy przyłapani. Niezwykłe miejsce. Nie ma graffiti, śmieci, dewastacji. Budynki w świetnym stanie. Kościół to perełka tego miejsca - jest dosłownie nienaruszony. Teren szpitala jest ogromny, można rozbić eksplorację na kilka razy. Zdecydowanie najlepszy urbex w Krakowie, ale trzeba bardzo uważać.
0
Najlepszy urbex na jakim byłem w życiu. Wejście łatwe, w ogrodzeniu dużo dziur. Zdecydowanie nie jest to urbex dla początkujących. Obiekt jest bardzo mocno chroniony, dużo innych eksploratorów pisało tutaj, że ochroniarz szczuje psami i strzela, i mogę potwierdzić. Na terenie szpitala znalazłem sporo nabojów. Ochroniarz siedzi w budce koło głównej bramy, czasem robi obchody. Na obiekcie znajdują się też kamery monitoringu. Jakimś cudem podczas naszej eksploracji nie zostaliśmy przyłapani. Niezwykłe miejsce. Nie ma graffiti, śmieci, dewastacji. Budynki w świetnym stanie. Kościół to perełka tego miejsca - jest dosłownie nienaruszony. Teren szpitala jest ogromny, można rozbić eksplorację na kilka razy. Zdecydowanie najlepszy urbex w Krakowie, ale trzeba bardzo uważać.
0
Byłem 28 września. Świetne miejsce. Ochrony nie ma (przynajmniej w soboty), ale nie zbliżałem się do tej słynnej kanciapy więc ta opinia dotyczy kościoła, głównego budynku szpitala i generalnie tyłu obiektu. Wejście bardzo proste. Prawie z każdej strony pełno dziur w płocie. Kościół świetnie zachowany i mam nadzieję że nikt nie go nie zbeszcześci. Prawdziwa perełka Małopolskiego urbexu. Główny budynek - pośrodku mapki został ogołocony ze sprzętu natomiast ładny widok z dachu i łuski po ślepakach którymi jakiś śmieszek straszył Gaska_Krk. W piwnicy winda. Budynek w kształcie litery U przy kościele ma pozostałości i elementy manekinów w różnych miejscach. Pralnie która wygląda jak skarbiec w banku i węzeł cieplny i zachowaną wentylatorownię w piwinicy. Dużo zwiedzania ja też nie widziałem wszystkiego. Polecam
0
Miejsce ogromne i na kilka godzin spokojnej ekslporacji. Spokojnej gdyby nie ochrona. Kobieta z psem co PODOBNO z relacji innych (nawet niżej z komentarzy) straszy bronią hukową i samym psem. Pies faktycznie jest! UWAGA: Podobno idzie się z nią dogadać... Można wejść za zgodą, według słów jednej kobiety.
0
Generalnie wejscie jest proste bo od strony pola jest dziura w plocie dzisiaj zdecydowalismy sie tam wejsc i po powrocie załącze pare zdjęc i opisze krotko exploracje
0
Generalnie weszlismy na obiekt o godzinie 19.30 dalsze wejscie do oddzialow szpitalnych jest ciezkie poniewaz czekaja nas do pokonania geste i wysokie pokrzywy kiedy przeszlismy przez chaszcze dostalismy sie pod budynek do ktorego weszlismy przez wybita szybe w drzwiach budynek byl niestety pusty. Wraz z chlopakami postanowilismy sie wybrac do najwiekszego budynku oraz kosciola wybierajac droge przy scianie budynku od strony ogrodzenia jednak po przejsciu parudziesieciu metrow bedac 1.5 budynku od kosciola w okolicach godziny 20 ochroniarz odpalil swiatla na calym obiekcie i zaczal strzelac z jakiej broni najprawdopodobniej slepakami rzeby nas wystraszyc nastepnie spuscil psa ktory zaczal nas gonic pod wplywem adrenaliny zaczelismy uciekac przez pokrzywy ktore nas pokuly uchroniaz strzelal przez jakies pol godziny z broni hukowej co slyszelismy bedac w lasku na proszkowni czekajac na bolta
0
Wejście jest łatwe wystarczy przejść przez dziurę w ogrodzeniu, których jest kilka. Podobno są trzy kamery ale widziałem jedna pomiędzy kościołem a największym budynkiem. Jest tam sporo do zwiedzenia. Do największego budynku niema wejścia ale wzięliśmy drabinę z innego budynku i weszliśmy przez okno. Najciekawszy był kościół, który był zadziwiająca dobrze zachowany. Podobno jest tam ochrona ale podczas mojego pobytu nikogo nie było. W środku są samochody nawet policyjne, były puste ale zawsze może po nie przyjść właściciel.
0
Tak jak pisałem tak iż zrobiłem wróciłem tutaj z zamiarem wejścia do budynków częściowo się udało wchodziliśmy od tyłu niedaleko od ulicy dożynkowej koło betonowego słupa wystarczy lekko odchylić siatkę i znajdujemy się już na ternie. Oczywiście są też inne wejścia ale są one według mnie mniej bezpieczne. Więc tak udało nam się wejść do budynku dawnej Kuchni/Jadalni w środku resztki wyposażenia widać że obiekt powoli będzie szedł do rozbiórki o dziwo w budynku znajdują się plastikowe nogi xD można się wystraszyć więc radzę uważać. Do większości budynków które wchodziliśmy były otwarte drzwi. Ale UWAGA! na ternie znajdują się kamery 2 skierowane na bramę i jedna która jest skierowana na drogę niedaleko stołówki dokładna lokalizacja jej 50.11068482501796, 19.939968461517452 niestety nas złapała i postanowiliśmy nie ryzykować i ewakuować się planujemy tam wrócić ponownie aby zwiedzić resztę budynków. Podsumowywując jest to jedno z najlepszych miejsc w Krakowie ze względu na swoją wielkość.
0