Niemalże ruina. Są dwie opcje wejścia. Albo próba przejścia przez kratę w oknie,albo zagadać z pilnującym na parkingu czy was wpuści. Wtedy trzeba wejść przez dziurę w ścianie.
Łatwe wejście przez rozwalone drzwi koło koparki. Trochę ruina, ale ogólnie całkiem spoko. Fajnie że na ścianach przy schodach zachowała się tapeta. Opłacało się iść na tą fabrykę bo znalazłam w środku 10 zlotych
Pozbawiona prawie jakichkolwiek walorów składownia gruzu. Brak wejścia na dach poza bardzo niestabilną drabinką, dach w beznadziejnym stanie. Wejście przez okno od strony ulicy, radzę uważać bo na terenie posesji dalej okazyjnie przebywają pracownicy z pobliskich budynków. Nie warto no chyba że na kwadrans przelotem.