miejsce troche niebezpieczne wczoraj bylem z ziomkami jak weszlismy wszystko wygladalo totalnie inaczej podloga jakos bardziej zapadnieta cos kapie z sufitu jak weszlismy na ostatnie pietro bylo slychac jak by mial zaraz zawalic sie dach bylismy juz tam trzy razy i nic sie nie dzialo do wczoraj odrazu opuscilismy miejsce podejrzewalismy ze dach moze sie zawalic wiec nie wchodzilismy ale jesli ktos chce wejsc to na wlasne ryzyko
Wszystko w porządku byłem sporo razy żeby posiedzieć z kolegami na dachu wejście bardzo łatwe od ulicy tęczowej/piwnej wchodzi się po drzwiach na dach później po kracie na kolejny daszek a na samym końcu przeskoczyć przez ściankę i jesteś trzeba wejść i poszukać mniejszych schodków na górę później już po schodach na dach i jesteś bardzo dużo do zwiedzania itd
15.05.2024 da się wejść dziurą w stalowych drzwiach z prawej strony (od strony główej ulicy) byłem tam wiele razy, raczej trudno spotkać bezdomnych, mi się nigdy nie zdarzyło, co najwyżej loklanych eksploratorów, miejsce puste ale da się znaleźć sporo dokumentów, opakowań i naklejek? Tago, łatwe wejście na dach i na stojak trzymający znak ,,TAGO" na szczycie, na odchaczenie jeśli jest się w okolicy polecam
Jak dokładnie tam wejść jedyne co był to na płot i na tą przybudówkę albo rozwalone drzwi przez które No nie możliwe było bo nawet dla osoby takiej chudej i niskiej jaak ja
Mi sie udało z kilkoma osobami tymi drzwiami, jak nie dajesz rady to z prawej strony budynku trzeba wdrapać się do białej ściany (2 piętro), na początku po płocie trzeba wejśc a potem ktoś ustawił pustaki żeby wejść, jak dojdziesz do białej ściany to tam jest zawalona podłoga nad nią i można wbijać
Byłem tu 13 sierpnia... miejsce prawie już niedostępne. Jedyne wejście jest od strony ulicy, bo ewidentnie właściciel nie chce by ktoś tam łaził i zamurował prawie wszystkie okna. Trzeba się wspiąć po rusztowaniu i przejść po zostawionej desce na dach, gdzie idąc dachem dojdzie się do jedynego nie zamurowanego okna. W środku nie ma dużo ciekawych rzeczy, jak i lata tam sobie nietoperz. Dla samego klimatu ciemnego miejsca przez brak docierającego światła można tam pójść, ale jak chce się czegoś więcej, to odradzam
Dostęp do samego budynku jest banalnie prosty , brak płotów siatek itp ,natomiast żeby wejść do środka trzeba wspiąć się po ścianie dość wysoko ...zwisa lina zawieszona przez zdobywców tego budynku ale ciężko by ją sięgnąć .Zostaje drabina albo jak sie podjedzie samochodem tak blisko ściany to można po aucie wejść nie inaczej .