Zdjęcie dodane przez Kasti Kostrzi · rok temu
Opis
Spalona ciastkarnia - wysoki obiekt fabryczny
Adres - ul.Bartosza Głowackiego 17, 05-200 Wołomin
Dostępność od ulic : Piwna, Tęczowa.
Miejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/15
1/4
1/5
1/3
- Sam budynek jest łatwo dostępny z zewnątrz, bez ogrodzeń, ale wejście do środka wymaga wspinaczki.
- Wejść można przez dziurę w stalowych drzwiach z prawej strony od głównej ulicy, choć jedna osoba twierdzi, że te drzwi były nie do przejścia.
- Inna trasa prowadzi z prawej strony budynku po płocie i pustakach do białej ściany na drugim piętrze, gdzie jest zawalona podłoga.
- Od ulicy można też iść po daszkach i kracie na dach, a potem do środka oknem lub schodami.
- Według najnowszego komentarza do większego budynku nie ma wejścia, a do mniejszego prowadzą otwarte drzwi.
- Przy wejściu mieszkają właściciele posesji, a według części komentarzy dzwonią po ochronę lub policję.
- Jedna osoba pisze, że kobieta z posesji nie wzywa policji, a mężczyzna tak.
- Inne komentarze mówią, że nie ma ochrony ani kamer, ale trzeba uważać na sąsiadów.
- W mniejszym budynku może przebywać osoba bezdomna.
- Część okien została zamurowana, a niezamurowane okno jest dostępne tylko z dachu.
- Według jednego komentarza podłoga jest bardziej zapadnięta, coś kapie z sufitu, a dach na ostatnim piętrze trzeszczy.
- W środku jest pusto, ale leżą dokumenty, opakowania i naklejki.
- W budynku mieszka nietoperz.
- Widok z dachu jest bardzo chwalony.
- Na dachu stoi stojak ze znakiem TAGO, na który łatwo wejść.
- W większym budynku jest więcej do zwiedzania niż w mniejszym, a ciemne wnętrza dają klimat.
- Jedna osoba radzi wchodzić w nocy, bo obiekt stoi przy głównej ulicy i kręcą się tam ludzie.
- Przed wejściem oknem trzeba sprawdzić, które okno wybrać, bo przy jednym jest przepaść ok. 10 metrów.
- Do wejścia do środka przydaje się drabina.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 17 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Do mniejszego budynku jest trochę prostszego wspinania ale w środku nie jest tak ciekawie jak w dużym.
W dużym trzeba wejść na najniższy daszek od ulicy, pójść w lewo (przy posesji).
Kobieta na posesji miła nie wzywa policji i mówi aby uważać na siebie za to z mężczyzną jest na odwrót.
Później znów jest wspinanie na kolejne „daszki” i wejście możliwe jest oknem ale UWAGA zaglądajcie wcześniej którym oknem trzeba wejść bo przy jednym jest przepaść na ok 10 metrów!!
Obiekt przy głównej ulicy więc ludzie się kręcą, polecam wejście w nocy!:)
Widok z dachu cudo :))