Wypalona willa Danuta


Opis

Ruiny zabytku z początku XX wieku z czasów Wołomina -letnisko.

Pożar w maju 2018.

Adres: ul. Piłsudskiego 77

https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/splonela-willa-danuta-w-wolominie-miala-ponad-100-lat-627532

Komentarze

Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
CrystalHearts
CrystalHearts
wejście od strony ulicy piłsudskiego. W głównej bramie jest wejście (podobno dla dzików), można na luzie przejść. Wejście z tyłu zabite deskami, trzeba wchodzić pozostałościami okna do piwnicy. Zawalony dach, wiszą grube deski z gwoździami, ogólnie niezbyt stabilnie to wszystko wygląda, w piwnicy troche gratów i drewniane drzwi. Na piętro nie wchodziłem z powyższych powodów
Kasti Kostrzi
bylem jakis czas temu z kolegami najpierw bylismy jakos w pazdzierniku dalo sie wejsc na parter ale nie dalo sie wejsc wszedzie nie bylo za duzo rzeczy lecz tez bylismy jakis tydzien dwa tygodnie temu i wszystko bylo zawalone caly parter dalo sie tylko wejsc od tylu i popatrzec na zawalone deski itd nie polecam juz przychodzic nie ma nic do zobaczenia oprocz pelnego zbiornika wody ktory jest nad wejsciem jesli ktos chce wejsc to na wlasne ryzyko
spocona kaszanka 20
Duże zniszczenia, prawdziwa ruina, wejście od głównej ulicy przez dziurę w płocie brak czujek kamer itp. chociaż za 2 razem jak przejeżdżałam za rogiem stała policja więc warto się przejechać pare metrów dla bezpieczeństwa. Można wejść na piętro chociaż wygląda dosyć nie bezpiecznie to mnie i moją przyjaciółkę utrzymało, do piwnicy też jest wejście ale trochę trzeba sie nagimnastykować, polecam wziąść rękawiczki. Czy warto? Moim zdaniem jak chcesz to wchodzisz jak nie to nie w środku w zasadzie nic nie ma można znaleźć pare fajnych artefaktów ale wszystko jest zniszczone chociaż willa widać ze podczas swojego pierwotnego stanu była interesująca.
AntekSk
AntekSk
Miejsce w koszmarnym stanie ale da sie znaleźć jakieś artefakty
szwendacz
szwendacz
Teren od ulicy został prowizorycznie zabezpieczony siatką cieniującą na drewnianych palikach więc raczej skok przez to nie wchodzi w grę lepiej poszukać ubytków w ogrodzeniu. Wejście do samego obiektu od tyłu przez drzwi i radzę zrobić to szybko gdyż na górze na jakimś 2 piętrze wisi zbiornik a przyjęcie tego na główkę plus innych elementów które zostały po klatce schodowej raczej nie będzie przyjemne. Podłoga w przedsionku taka o ale da się przejść, żeby dostać się do całej reszty budynku trzeba wejść po konstrukcji z wiadra i skrzynki metalowych i odradzam łapania się futryn bo ściągnięcie ich na siebie to raczej chwila. W willi zachowało się nawet sporo ciekawych artefaktów które jakoś przetrwały ten pożar, wejścia na górne piętro raczej bym odradzał gdyż łażąc już po parterze idzie zobaczyć że będąc na górze można bardzo szybko znaleźć się na samym dole z resztą jedno pomieszczenie jest całkowicie zawalone aż do podziemi w których jest nawet ciekawie ale trzeba uważać w jednym pomieszczeniu żeby łbem nie zaryć o sufit i raczej nie podłazić za blisko tego zawalnego pomieszczenia i w nim przypadkiem nie majstrować. Podsumowując miejsce nawet spoko ale trzeba cały czas patrzeć nad siebie i pod nogi załączam aktualne foty z 4.01.22
WiktorUrbexowy2007
Miejsce spoko!
koszyktruskawek1
Miejsce całkiem fajne jak dla mnie ,budynek podczas swojego stanu pierwotnego na pewno był bardzo interesujący, balkony kształt okien oraz ogólny wygląd .Dziś bardzo duże zniszczenia po pożarze z przed dwóch lat ...Można wejść na piętro ale trzeba uważać żeby czasem szybko nie zejść drogą którą byśmy nie chcieli :-) .