Dawna fabryka papieru. Atrakcyjne, industrialne budynki. Od strony drogi radzę nie wchodzić. Jest brama i ogrodzenie połączone z cieciówką w której ewidentnie ktoś przebywa. Jednakże wystarczy przejść laskiem wzdłuż prefabrykowanego ogrodzenia i w pewnym momencie powinno pojawić się kilka wyrw w ów ogrodzeniu. Niestety troche na widoku, jednak mnie chyba nikt nie zauważył, ponieważ nie widziałem żadnego ochroniarza ani innych służb w okolicy, a trochę czasu tam spędziłem. Pierwszy budynek ze zbiornikiem ma otwartą brame po przeciwnej stronie elewacji. Do drugiego budynku jest dostęp przez okno w piwnicy, jednak pomieszczenie nie prowadzi nigdzie głębiej. Radzę patrzeć pod nogi i zaopatrzyć się w dobre źródło światła ponieważ w podłodze piwnicy jest dużo kanałów. Przy wchodzeniu radzę uważac na głowę. Na wyższe kondygnacje teoretycznie dałoby się wejść, jednak ze względu na porę i zachodzące słońce zrezygnowałem. Od strony dwóch betonowych wież (zdjęcia) do elewacji niższej części zabudowy jest doczepiona dosyć solidna drabina. Z dachu powinno dać się wejść kładką do wspomnianych wież. Następnie drugą kładką wzdłuż elewacji wyższego budynku da się dojść do drzwi, które mają wyłamane deski i prowadzą do środka. Nie ręczę jednak za stan kładki, ani nie daję gwarancji na możliwość wejścia głębiej od tej strony. Od przeciwległej strony budynków widać na parterze powybijane luksfery, aczkolwiek tamtędy nie polecam wchodzić. Widziałem tam jakieś materiały bliżej nieokreślonego pochodzenia, jednak wyglądały na świeżo pozostawione. Tamta część widocznie jest wykorzystywana jako magazyn. Nigdzie nie widziałem kamer, ani czujek ruchu.