Photo added by UrbeQX · 3 months ago
Description
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Sto%C5%82eczne_Zak%C5%82ady_Winiarsko-Spo%C5%BCywcze_Przemys%C5%82u_Terenowego_%E2%80%9EWarsowin%E2%80%9D
This place was changed 2 times.
See change history
Comments
You need to be logged in, To add a new comment.
wejść jest dużo, można nawet przeskoczyć przez główną bramę, ale polecam wchodzić od strony torów. do zwiedzania kilka budynków, najciekawszy oczywiście ten główny. w środku pusto, 2 ostatnie pietra spalone. polecam ten wysoki komin na który da się wejść, nwm czy jeszcze długo wytrzyma bo wygląda na to że za chwilę się załamie
Fajne miejsce, są 2 wejścia od aleji 1 sierpnia a potem do głównej bramy, lub od torów kolejowych i wchodzi się rozwalonym płotem z betonu (1 segment jest wyważony). My szliśmy od torów kolejowych. same budynki małe ale jest ich trch, pułapek raczej nie ma i popularne wsród mieszkańców. szału nie ma ale jest dobrze
No więc tak - żeby wejść trzeba przeskoczyć przez główną bramę potem można chodzić gdzie się chce. Czujka jest w głównym budynku lecz nie działa. Sama fabryka jest ok - gdyby nie fakt że kręci się tam dużo nieciekawych ludzi, my spotkaliśmy grupkę nastolatków, jakiego pana z dzieciakiem i faceta który łaził dookoła fabryki, rzucał deskami, czegoś szukał itd. Nie wyglądało to dobrze więc opuściliśmy teren fabryki. Także uważajcie, serio
Wejście jest przez dziurę w ogrodzeniu ale po pierwszym kroku w budynku usłyszałem głośne krzyki, jestem pewien że to byli naćpani narkomani albo bezdomni, ukryłem się w krzaku za ogrodzeniem i dostrzegłem jak trzech łysych typów wychodzi z fabryki, śmiali się i darli się, dziwna sprawa, uważajcie na narkomanów tam... Serio
Ok sprawa wygląda tak-Brama zamknięta , ale dość niska więc można łatwo przejść.
W jednym z garaży jest czujka alarmowa taka biała , ale jest wyłączona - przynajmniej tak mi się wydaje . Może być to po prostu cichy alarm.
Byłem ja i 2 inne osoby.
Bezdomnych nie spotkaliśmy , ale są na pewno bo były stanowiska bezdomnych i świeże jedzenie.
A i na piętrze w głównym budynku są ćpuny. Ja i moi koledzy usłyszeliśmy jak ktoś chodzi po szkle i nie zwiedzaliśmy piętra .
Gdy wracając przechodziliśmy przez bramę podjechał pod bramę samochód - srebrna kia. Okazało się że to tajniacy. Kazali nam zdjąć plecaki i je przeszukali, ale sami Panowie byli mili i tylko nas spisali i trochę z nami porozmawiali np. opowiedzieli nam o historii tego budynku.
Podobno sprawdzali zwykłych ludzi i pytali się czy nie mają narkotyków , ale jestem pewny że ktoś po prostu zadzwonił na policje bo pewnie zobaczyli nas jacyś ludzie.
Do okoła są osiedla i ogródki działkowe.
I to własnie ci tajniacy powiedzieli nam też o tych ćpunach.
Ogólnie miejsce 9 na 10 .
Radze nie hałasować.
Uwaga na dachy bo prawie wszystkie się niedługo pewnie zawalą.
W jednym z pomieszczeń był pożar.
W głównym budynku można spotkać maszynę chyba podającą tlen jest ona w idealnym stanie ,,jeszcze'' i pewnie sporo kosztuje. Jest spoto elektroniki głównie zniszczonej - od cholery telewizorów i monitorów, kilka klawiatur jeszcze za ms-dosa, telefony, kasa fiskalna, i jakieś inne rzeczy.
Są tez piwnice.
Pozdro dla wszystkich Urbex eksploratorów.
W jednym z garaży jest czujka alarmowa taka biała , ale jest wyłączona - przynajmniej tak mi się wydaje . Może być to po prostu cichy alarm.
Byłem ja i 2 inne osoby.
Bezdomnych nie spotkaliśmy , ale są na pewno bo były stanowiska bezdomnych i świeże jedzenie.
A i na piętrze w głównym budynku są ćpuny. Ja i moi koledzy usłyszeliśmy jak ktoś chodzi po szkle i nie zwiedzaliśmy piętra .
Gdy wracając przechodziliśmy przez bramę podjechał pod bramę samochód - srebrna kia. Okazało się że to tajniacy. Kazali nam zdjąć plecaki i je przeszukali, ale sami Panowie byli mili i tylko nas spisali i trochę z nami porozmawiali np. opowiedzieli nam o historii tego budynku.
Podobno sprawdzali zwykłych ludzi i pytali się czy nie mają narkotyków , ale jestem pewny że ktoś po prostu zadzwonił na policje bo pewnie zobaczyli nas jacyś ludzie.
Do okoła są osiedla i ogródki działkowe.
I to własnie ci tajniacy powiedzieli nam też o tych ćpunach.
Ogólnie miejsce 9 na 10 .
Radze nie hałasować.
Uwaga na dachy bo prawie wszystkie się niedługo pewnie zawalą.
W jednym z pomieszczeń był pożar.
W głównym budynku można spotkać maszynę chyba podającą tlen jest ona w idealnym stanie ,,jeszcze'' i pewnie sporo kosztuje. Jest spoto elektroniki głównie zniszczonej - od cholery telewizorów i monitorów, kilka klawiatur jeszcze za ms-dosa, telefony, kasa fiskalna, i jakieś inne rzeczy.
Są tez piwnice.
Pozdro dla wszystkich Urbex eksploratorów.
Fabryka a raczej zespół fabryczny, kamer, czujek itp. niema tak samo jak i ochrony brak od 3 lat, jedynie to ABW które ma okna wychodzące na teren wytwórni na to należy jedynie uważać, byłem dwa razy i nie miałem problemu ale lepiej zapobiegać niż leczyć. Wejście średnie i łatwe zależy z której strony się wchodzi, z każdej strony oprócz torów wejście przez płot jak ktoś by chciał wejść od strony parku od prawej stornie to polecam znaleźć takie miejsce gdzie drut kolczasty jest wygięty i da się wejść, dostępność od strony torów przez dziurę w płocie wystarczy iść ścieżką i w pewnym momencie się wchodzi. Same budynki skrywają sporo artefaktów po właścicielach prawowitych jak i tych którzy działali sobie po zamknięciu fabryki. Zwiedzania na 1h przez 1,30 do 2,00. UWAGA na pierwszym piętrze w niektórych pomieszczeniach bezdomni urządzili sobie łazienki więc trochę śmierdzi i należy patrzeć pod nogi żeby w takową niespodziankę nie wdepnąć. Poza tym miejsce poleca. Załączam pełną galerię miejsca.