Zdjęcie dodane przez UrbeQX · 4 miesiące temu
Opis
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Sto%C5%82eczne_Zak%C5%82ady_Winiarsko-Spo%C5%BCywcze_Przemys%C5%82u_Terenowego_%E2%80%9EWarsowin%E2%80%9D
Miejsca w okolicy do 20 km
1/4
1/8
1/11
1/15
1/15
- Wiele wejść: dziura w płocie od strony torów (najpopularniejsza), przeskoczenie niskiej głównej bramy, lub dziura w ogrodzeniu od strony parku
- Fragment betonowego murku z tyłu został wybity, więc wejście stało się jeszcze łatwiejsze
- Ochrony i kamer na terenie fabryki brak od lat, jedynie pobliskie ABW ma okna wychodzące na teren
- Czujka alarmowa w jednym z budynków według relacji nie działa
- Zdarzyło się, że na miejscu pojawili się tajniacy i wylegitymowali zwiedzających, ale bez konsekwencji
- Na terenie regularnie bywają bezdomni i osoby zażywające narkotyki, część komentarzy odradza wchodzenie na piętra z tego powodu
- Duży pożar zniszczył dach i większość głównego budynku, co wcześniej było główną atrakcją obiektu
- Po pożarze zostały głównie puste hale i pomieszczenia, miejscami zniszczone i zaśmiecone
- Dachy części budynków grożą zawaleniem
- Komin na terenie da się wejść, ale jest zardzewiały i popękany na górze
- Wysoki komin z możliwością wejścia na górę, choć jego stan budzi wątpliwości co do bezpieczeństwa
- Kilka budynków fabrycznych, największy zainteresowaniem cieszy się główny gmach mimo zniszczeń po pożarze
- Zwiedzanie zajmuje około 1-2 godzin
- Radzi się zachowywać cicho i uważać na osoby postronne kręcące się po terenie
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 25 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
W jednym z garaży jest czujka alarmowa taka biała , ale jest wyłączona - przynajmniej tak mi się wydaje . Może być to po prostu cichy alarm.
Byłem ja i 2 inne osoby.
Bezdomnych nie spotkaliśmy , ale są na pewno bo były stanowiska bezdomnych i świeże jedzenie.
A i na piętrze w głównym budynku są ćpuny. Ja i moi koledzy usłyszeliśmy jak ktoś chodzi po szkle i nie zwiedzaliśmy piętra .
Gdy wracając przechodziliśmy przez bramę podjechał pod bramę samochód - srebrna kia. Okazało się że to tajniacy. Kazali nam zdjąć plecaki i je przeszukali, ale sami Panowie byli mili i tylko nas spisali i trochę z nami porozmawiali np. opowiedzieli nam o historii tego budynku.
Podobno sprawdzali zwykłych ludzi i pytali się czy nie mają narkotyków , ale jestem pewny że ktoś po prostu zadzwonił na policje bo pewnie zobaczyli nas jacyś ludzie.
Do okoła są osiedla i ogródki działkowe.
I to własnie ci tajniacy powiedzieli nam też o tych ćpunach.
Ogólnie miejsce 9 na 10 .
Radze nie hałasować.
Uwaga na dachy bo prawie wszystkie się niedługo pewnie zawalą.
W jednym z pomieszczeń był pożar.
W głównym budynku można spotkać maszynę chyba podającą tlen jest ona w idealnym stanie ,,jeszcze'' i pewnie sporo kosztuje. Jest spoto elektroniki głównie zniszczonej - od cholery telewizorów i monitorów, kilka klawiatur jeszcze za ms-dosa, telefony, kasa fiskalna, i jakieś inne rzeczy.
Są tez piwnice.
Pozdro dla wszystkich Urbex eksploratorów.