Zdjęcie dodane przez UrbeQX · 4 miesiące temu
Opis
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Sto%C5%82eczne_Zak%C5%82ady_Winiarsko-Spo%C5%BCywcze_Przemys%C5%82u_Terenowego_%E2%80%9EWarsowin%E2%80%9D
To miejsce było zmieniane 2 razy.
Zobacz historię zmian
Miejsca w okolicy do 20 km
0.60 km
Pozostała część serwisu samochodowego
1/8
0.61 km
Zabytkowa Willa Artura Stefańskiego
1/11
0.61 km
Opuszczona przychodnia rejonowa SZPZLO Warszawa-Ochota
1/15
0.73 km
Zarośnięty dom
1/10
0.79 km
Zabytkowy dom Zygmunta Kotarskiego
1/4
0.88 km
Opuszczona kamienica
Komentarze
Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
wejść jest dużo, można nawet przeskoczyć przez główną bramę, ale polecam wchodzić od strony torów. do zwiedzania kilka budynków, najciekawszy oczywiście ten główny. w środku pusto, 2 ostatnie pietra spalone. polecam ten wysoki komin na który da się wejść, nwm czy jeszcze długo wytrzyma bo wygląda na to że za chwilę się załamie
Fajne miejsce, są 2 wejścia od aleji 1 sierpnia a potem do głównej bramy, lub od torów kolejowych i wchodzi się rozwalonym płotem z betonu (1 segment jest wyważony). My szliśmy od torów kolejowych. same budynki małe ale jest ich trch, pułapek raczej nie ma i popularne wsród mieszkańców. szału nie ma ale jest dobrze
No więc tak - żeby wejść trzeba przeskoczyć przez główną bramę potem można chodzić gdzie się chce. Czujka jest w głównym budynku lecz nie działa. Sama fabryka jest ok - gdyby nie fakt że kręci się tam dużo nieciekawych ludzi, my spotkaliśmy grupkę nastolatków, jakiego pana z dzieciakiem i faceta który łaził dookoła fabryki, rzucał deskami, czegoś szukał itd. Nie wyglądało to dobrze więc opuściliśmy teren fabryki. Także uważajcie, serio
Wejście jest przez dziurę w ogrodzeniu ale po pierwszym kroku w budynku usłyszałem głośne krzyki, jestem pewien że to byli naćpani narkomani albo bezdomni, ukryłem się w krzaku za ogrodzeniem i dostrzegłem jak trzech łysych typów wychodzi z fabryki, śmiali się i darli się, dziwna sprawa, uważajcie na narkomanów tam... Serio
Ok sprawa wygląda tak-Brama zamknięta , ale dość niska więc można łatwo przejść.
W jednym z garaży jest czujka alarmowa taka biała , ale jest wyłączona - przynajmniej tak mi się wydaje . Może być to po prostu cichy alarm.
Byłem ja i 2 inne osoby.
Bezdomnych nie spotkaliśmy , ale są na pewno bo były stanowiska bezdomnych i świeże jedzenie.
A i na piętrze w głównym budynku są ćpuny. Ja i moi koledzy usłyszeliśmy jak ktoś chodzi po szkle i nie zwiedzaliśmy piętra .
Gdy wracając przechodziliśmy przez bramę podjechał pod bramę samochód - srebrna kia. Okazało się że to tajniacy. Kazali nam zdjąć plecaki i je przeszukali, ale sami Panowie byli mili i tylko nas spisali i trochę z nami porozmawiali np. opowiedzieli nam o historii tego budynku.
Podobno sprawdzali zwykłych ludzi i pytali się czy nie mają narkotyków , ale jestem pewny że ktoś po prostu zadzwonił na policje bo pewnie zobaczyli nas jacyś ludzie.
Do okoła są osiedla i ogródki działkowe.
I to własnie ci tajniacy powiedzieli nam też o tych ćpunach.
Ogólnie miejsce 9 na 10 .
Radze nie hałasować.
Uwaga na dachy bo prawie wszystkie się niedługo pewnie zawalą.
W jednym z pomieszczeń był pożar.
W głównym budynku można spotkać maszynę chyba podającą tlen jest ona w idealnym stanie ,,jeszcze'' i pewnie sporo kosztuje. Jest spoto elektroniki głównie zniszczonej - od cholery telewizorów i monitorów, kilka klawiatur jeszcze za ms-dosa, telefony, kasa fiskalna, i jakieś inne rzeczy.
Są tez piwnice.
Pozdro dla wszystkich Urbex eksploratorów.
W jednym z garaży jest czujka alarmowa taka biała , ale jest wyłączona - przynajmniej tak mi się wydaje . Może być to po prostu cichy alarm.
Byłem ja i 2 inne osoby.
Bezdomnych nie spotkaliśmy , ale są na pewno bo były stanowiska bezdomnych i świeże jedzenie.
A i na piętrze w głównym budynku są ćpuny. Ja i moi koledzy usłyszeliśmy jak ktoś chodzi po szkle i nie zwiedzaliśmy piętra .
Gdy wracając przechodziliśmy przez bramę podjechał pod bramę samochód - srebrna kia. Okazało się że to tajniacy. Kazali nam zdjąć plecaki i je przeszukali, ale sami Panowie byli mili i tylko nas spisali i trochę z nami porozmawiali np. opowiedzieli nam o historii tego budynku.
Podobno sprawdzali zwykłych ludzi i pytali się czy nie mają narkotyków , ale jestem pewny że ktoś po prostu zadzwonił na policje bo pewnie zobaczyli nas jacyś ludzie.
Do okoła są osiedla i ogródki działkowe.
I to własnie ci tajniacy powiedzieli nam też o tych ćpunach.
Ogólnie miejsce 9 na 10 .
Radze nie hałasować.
Uwaga na dachy bo prawie wszystkie się niedługo pewnie zawalą.
W jednym z pomieszczeń był pożar.
W głównym budynku można spotkać maszynę chyba podającą tlen jest ona w idealnym stanie ,,jeszcze'' i pewnie sporo kosztuje. Jest spoto elektroniki głównie zniszczonej - od cholery telewizorów i monitorów, kilka klawiatur jeszcze za ms-dosa, telefony, kasa fiskalna, i jakieś inne rzeczy.
Są tez piwnice.
Pozdro dla wszystkich Urbex eksploratorów.
Fabryka a raczej zespół fabryczny, kamer, czujek itp. niema tak samo jak i ochrony brak od 3 lat, jedynie to ABW które ma okna wychodzące na teren wytwórni na to należy jedynie uważać, byłem dwa razy i nie miałem problemu ale lepiej zapobiegać niż leczyć. Wejście średnie i łatwe zależy z której strony się wchodzi, z każdej strony oprócz torów wejście przez płot jak ktoś by chciał wejść od strony parku od prawej stornie to polecam znaleźć takie miejsce gdzie drut kolczasty jest wygięty i da się wejść, dostępność od strony torów przez dziurę w płocie wystarczy iść ścieżką i w pewnym momencie się wchodzi. Same budynki skrywają sporo artefaktów po właścicielach prawowitych jak i tych którzy działali sobie po zamknięciu fabryki. Zwiedzania na 1h przez 1,30 do 2,00. UWAGA na pierwszym piętrze w niektórych pomieszczeniach bezdomni urządzili sobie łazienki więc trochę śmierdzi i należy patrzeć pod nogi żeby w takową niespodziankę nie wdepnąć. Poza tym miejsce poleca. Załączam pełną galerię miejsca.