Photo added by fifi_ · 1 month ago
Description
Dawny Magazyn Chemiczny zakładów ZWCh Chemitex - Anilana w Łodzi.
Na start: Obecnie nic ciekawego, miejsce ciągle jest wandalizowane oraz powoli niszczone, najprawdopodobniej w środku 2026 roku miejsce zniknie.
Miejsce najłatwiej dostępne z boku(obok takiego pustego pola), przez dziurę w cegiełkach. (WSZYSTKO ROZPISANE W MAPIE DODANEJ DO GALERII)!!
Jeżeli znalazłxś dobrą dziurę to powinenxś zobaczyć taki bardzo ciemny pokój, jeżeli widzisz inny pokój to niestety, ale znalazxś złe wejście. Drugie, stare oraz ryzykowne wejście: przez taką wielką dziurę w ścianie(2 pionowe betonowe słupy i po środku jeden poziomy słup z betonu, tam gdzie jest pinezka). Przy wchodzeniu zalecam obejrzeć czy nikt nie patrzy, ponieważ obok jest strzelnica i jeszcze jakieś tam zakłady. Przed wejściem są kamery i alarm, lecz alarm są wyłączony, nie wiadomo czy kamery są wyłączone, lecz pewnie też. W budynku jest bezpiecznie, czasami, ale to naprawdę czasami może jakiś kamień upaść. Zejście do piwnicy według mnie jest ok. Wejście na pierwsze piętro jest też ok, tylko trzeba uważać na schodach aby się nie spierdzielić z nich, najlepiej poprostu iść przy ścianie. W budynku można zobaczyć jakieś pozostałości po elektronice, przyciski pożarowe, dużo betonu na podłodze, fajne graffiti, i pozostałości po suwnicy na suficie. Po wejściu trzeba uważać na duża dziurę w holu. (dach przy wejściu jest cały zarwany, lecz nie ma co się bać. reszta dachu jest stabilna). Budynek ma trzy kondygnacje: piwnica, parter i pierwsze piętro. Wejście na dach NIE jest możliwe.
Hazards
5 zgłoszeńPlaces nearby Up to 20 km
1/15
1/15
1/9
1/14
1/15
1/9
- The main entrance from the road is under camera coverage, though the camera and alarm have sometimes been inactive
- A newer entrance by the blue stairs near the containers is hidden in bushes and out of security's sightline
- The area in front of the building is not private property, unlike the land behind the factory
- A guard is sometimes present on site, occasionally threatening to call the police and confronting visitors
- Reports conflict - some people get in without issue, others run into security on every visit
- Security has reportedly shifted more attention to the laboratory and Anilana areas lately
- The interior is largely empty, with mainly pipes, cables and bathroom remnants left
- The basement has pipes and info plates worth seeing, the ground floor is unremarkable
- The building was likely a former chemical warehouse with office and factory sections
- The basement is considered the most interesting part of the site
- One room has a notable opening leading down into the basement
- Move through the entrance quickly rather than lingering or looking around
- Bring a well-charged flashlight since the basement is extensive
AI-generated summary based on 16 comments. It can be wrong, so check the original comments below if in doubt.
Comments
Przed wejściem przyjechał jakiś pan w żółtym vanie (koniec rejestraci to :HH) i otworzył szybę i zaczął się pruć jak jakiś cwel: "szczęścia szukacie? wypierdalać albo dzwonię po policję. jazda" my powiedzieliśmy "ok, do widzenia" a chłop zaczął trąbić na nas jak jakiś dziwak. wyszliśmy wyjściem od lidla ponieważ baliśmy się już wracać drogą od parku nad jasieniem. pewnie jakbyśmy weszli do tego budynku to by wszedł za nami i by nas pobił bo na takiego wyglądał. albo to był ochroniarz albo jakiś chłop któremu nie pasowało coś. widziałem tego vana jakieś 10 razy, lecz za 11 dostaliśmy mały opierdziel :)
Szybko się ewakuowaliśmy, ale zastanawiało mnie to dlaczego alarm złapał nas z tak dużej odległości i doszedłem do wniosku że ochroniarz który pilnuje terenu na przeciwko zobaczył nas na kamerze i włączył alarm żebyśmy się przestraszyli i uciekli, ponieważ nie chciało mi się do nas iść.
To tylko moja opinia, ale myśle że jest trafna, ponieważ nie uwierze w to że złapał nas alarm z dosyć dużej odległości, który był zamontowany na budynku i jeszcze odpala się on dopiero po 10 minutach od naszego wejścia, jak nas nawet w pobliżu niego nie ma