Photo added by bartzz · 5 years ago
Description
Dawny magazyn chemiczny ZWCh „Chemitex-Anilana” (Łódź).
Stan obiektu
Miejsce mocno dewastowane i stopniowo niszczone. Budynek ma 3 kondygnacje: piwnicę, parter i 1. piętro. Dach w większości stabilny, z wyjątkiem zarwanej części przy samym wejściu.
Wejścia na teren
- Główne (zalecane): Z boku budynku (od strony pustego pola) przez dziurę w ceglanej ścianie. Prawidłowe wejście prowadzi bezpośrednio do bardzo ciemnego pomieszczenia.
- Alternatywne (ryzykowne): Duży wyłom w ścianie z betonowymi słupami (zaznaczony pinezką na mapie).
Ochrona i bezpieczeństwo
- Osoby postronne: Zachowaj ostrożność przy wchodzeniu - w sąsiedztwie działa strzelnica i aktywne zakłady.
- Monitoring: Przed wejściem wiszą kamery i alarm. Alarm jest wyłączony, kamery prawdopodobnie też, ale warto uważać.
- Wewnątrz: Budynek ogólnie bezpieczny (sporadycznie spadają drobne kamienie). Uważaj na dużą dziurę w podłodze w głównym holu oraz wchodź po schodach blisko ściany.
Porywanie się na wyższe poziomy
- Piwnica i 1. piętro: Dostęp bezproblemowy.
- Wejście na dach: Jest możliwe - na ostatnim piętrze trzeba wspiąć się po zielonej rurze wentylacyjnej, a następnie wyjść przez okno.
Co można zobaczyć
Pozostałości po elektronice i przyciskach pożarowych, korytarze pełne gruzu, efektowne graffiti oraz elementy dawnej suwnicy pod sufitem.
(Szczegółowa mapa dojścia znajduje się w galerii.)
Hazards
5 reportsPlaces nearby Up to 20 km
1/15
1/15
1/9
1/10
1/14
1/15
- The most recent comments describe three entrances to the building, including a new one next to the blue stairs by the containers.
- One of the entrances is hidden in bushes and the guard cannot see it.
- Older comments mention an entrance near the shooting range and one from the road that a camera can see.
- A guard in a van patrols the area, chases visitors off and threatens to call the police; he was still there in March 2026.
- A newer comment says security now focuses on the laboratory and Anilany grounds, so this building is less guarded.
- Reports about the camera and alarm in front of the building conflict: some say the alarm went off, others say they are not active.
- Very little is left inside; it is basically an empty abandoned building.
- The ground floor has empty rooms and one long room with holes in the floor, and the first floor has some cables and remains of a toilet.
- The cellar still has pipes and signs, and a drop from one room leads down to it.
- The cellar with its pipes and signs is the most recommended part.
- The roof offers nice views.
- Some visitors find the place ordinary and say there is nothing interesting there.
- Bring spare batteries for your flashlight, as one visitor's ran out before they finished exploring the cellar.
- It is better to enter quickly and not hang around in front of the building, as the guard may pull up and block the way.
AI-generated summary based on 18 comments. It can be wrong, so check the original comments below if in doubt.
Comments
Przed wejściem przyjechał jakiś pan w żółtym vanie (koniec rejestraci to :HH) i otworzył szybę i zaczął się pruć jak jakiś cwel: "szczęścia szukacie? wypierdalać albo dzwonię po policję. jazda" my powiedzieliśmy "ok, do widzenia" a chłop zaczął trąbić na nas jak jakiś dziwak. wyszliśmy wyjściem od lidla ponieważ baliśmy się już wracać drogą od parku nad jasieniem. pewnie jakbyśmy weszli do tego budynku to by wszedł za nami i by nas pobił bo na takiego wyglądał. albo to był ochroniarz albo jakiś chłop któremu nie pasowało coś. widziałem tego vana jakieś 10 razy, lecz za 11 dostaliśmy mały opierdziel :)
Szybko się ewakuowaliśmy, ale zastanawiało mnie to dlaczego alarm złapał nas z tak dużej odległości i doszedłem do wniosku że ochroniarz który pilnuje terenu na przeciwko zobaczył nas na kamerze i włączył alarm żebyśmy się przestraszyli i uciekli, ponieważ nie chciało mi się do nas iść.
To tylko moja opinia, ale myśle że jest trafna, ponieważ nie uwierze w to że złapał nas alarm z dosyć dużej odległości, który był zamontowany na budynku i jeszcze odpala się on dopiero po 10 minutach od naszego wejścia, jak nas nawet w pobliżu niego nie ma