Zdjęcie dodane przez Julsonit · 8 dni temu
Opis
Dawny Magazyn Chemiczny ZWCh Chemitex - Anilana (Łódź)
Stan obiektu: Miejsce mocno dewastowane i stopniowo niszczone. Budynek ma 3 kondygnacje: piwnicę, parter i 1. piętro. Dach w większości stabilny, z wyjątkiem zarwanej części przy samym wejściu.
Wejścia na teren:
Główne (zalecane): Z boku budynku (od strony pustego pola) przez dziurę w ceglanej ścianie. Prawidłowe wejście prowadzi bezpośrednio do bardzo ciemnego pomieszczenia.
Alternatywne (ryzykowne): Duży wyłom w ścianie z betonowymi słupami (zaznaczony pinezką na mapie).
Ochrona i bezpieczeństwo:
Osoby postronne: Zachowaj ostrożność przy wchodzeniu – w sąsiedztwie działa strzelnica i aktywne zakłady.
Monitoring: Przed wejściem wiszą kamery i alarm. Alarm jest wyłączony, kamery prawdopodobnie też, ale warto uważać.
Wewnątrz: Budynek ogólnie bezpieczny (sporadycznie spadają drobne kamienie). Uważaj na dużą dziurę w podłodze w głównym holu oraz wchodź po schodach blisko ściany.
Porywanie się na wyższe poziomy:
Piwnica i 1. piętro: Dostęp bezproblemowy.
Wejście na dach: Jest możliwe – na ostatnim piętrze trzeba wspiąć się po zielonej rurze wentylacyjnej, a następnie wyjść przez okno.
Co można zobaczyć: Pozostałości po elektronice i przyciskach pożarowych, korytarze pełne gruzu, efektowne graffiti oraz elementy dawnej suwnicy pod sufitem.
(Szczegółowa mapa dojścia znajduje się w galerii).
Zagrożenia
5 zgłoszeńMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/15
1/9
1/14
1/15
1/9
Galerie użytkowników
Galerie, w których autorzy oznaczyli to miejsce. Zdjęcia mogą pokazywać je z innej strony niż te dodane bezpośrednio tutaj.
- Kilka wejść na przestrzeni czasu: przy strzelnicy, od strony Lidla, obok niebieskich schodów przy kontenerach oraz nowe, trzecie wejście ukryte w krzakach
- Najnowsze wejścia są mniej widoczne dla ochrony niż to od drogi
- Przy głównym wejściu od drogi jest kamera, ale według jednej relacji kamery i alarm nie są aktywne
- Na terenie pojawia się ochroniarz (poruszający się żółtym vanem), który grozi i każe opuścić teren
- Według najnowszych relacji ochrona skupia się teraz na terenie laboratorium i Anilany, a ten obiekt jest mniej pilnowany
- W budynku prawie nic już nie zostało
- W piwnicach widać rury i tabliczki, na parterze pomieszczenia z dziurami w podłodze, na piętrze resztki kabli i WC
- Piwnice uznawane za najciekawszą część budynku
- Ładne widoki z dachu
- Warto wchodzić szybko, bez rozglądania się przy wejściu
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 17 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Przed wejściem przyjechał jakiś pan w żółtym vanie (koniec rejestraci to :HH) i otworzył szybę i zaczął się pruć jak jakiś cwel: "szczęścia szukacie? wypierdalać albo dzwonię po policję. jazda" my powiedzieliśmy "ok, do widzenia" a chłop zaczął trąbić na nas jak jakiś dziwak. wyszliśmy wyjściem od lidla ponieważ baliśmy się już wracać drogą od parku nad jasieniem. pewnie jakbyśmy weszli do tego budynku to by wszedł za nami i by nas pobił bo na takiego wyglądał. albo to był ochroniarz albo jakiś chłop któremu nie pasowało coś. widziałem tego vana jakieś 10 razy, lecz za 11 dostaliśmy mały opierdziel :)
Szybko się ewakuowaliśmy, ale zastanawiało mnie to dlaczego alarm złapał nas z tak dużej odległości i doszedłem do wniosku że ochroniarz który pilnuje terenu na przeciwko zobaczył nas na kamerze i włączył alarm żebyśmy się przestraszyli i uciekli, ponieważ nie chciało mi się do nas iść.
To tylko moja opinia, ale myśle że jest trafna, ponieważ nie uwierze w to że złapał nas alarm z dosyć dużej odległości, który był zamontowany na budynku i jeszcze odpala się on dopiero po 10 minutach od naszego wejścia, jak nas nawet w pobliżu niego nie ma